niedziela, 1 grudnia 2013

Krakowska Budżetowa Masa Krytyczna

Kolejna bardzo liczna masa krytyczna za nami. Organizatorzy wyliczyli prawie 250 uczestników listopadowej masy. To wzrost o 25% względem zeszłorocznych andrzejek. Znowu przegapiłem początek i ominął mnie genialny budżetowy happening pod magistratem. Masa była świetna jak zawsze, wiele miłych spotkań i ważny temat protestu. Oprócz budżetu na infrastrukturę rowerową, masa chciała też zwrócić uwagę na planowane zmiany w ustawie o zgromadzeniach publicznych. Dobrej, ciepłej atmosfery nie popsuła nawet wpadka policyjnej obstawy podczas przejazdu Opolską i 29 listopada, którą ilustrujemy nagraniem. Zapraszam do przeczytania całej relacji i przejrzenia zdjęć i video.




Zimną masę zdominowały klasyki


Na początek galeria uczestników na klasycznych rowerach różnej maści, które według mnie zdecydowanie dominowały nad innymi rodzajami jednośladów. Czyżby był to jakiś wyznacznik, pokazujący jacy rowerzyści się zimna nie boją?












Stop rowerowym chuliganom na masach!


Oprócz głównego tematu masy, czyli budżetu, rowerzyści nie tylko w Krakowie, chcieli zwrócić uwagę na planowane zmiany w ustawie o zgromadzeniach publicznych, które mogą odbić się masowiczom czkawką. Po ostatnich zabawach narodowych, planowane jest wprowadzenia zakazu zakrywania twarzy, bo terroryści, chuligani, kibole, identyfikacje itp. Niby kierunek słuszny, ale rowerzyści podczas zimowych przejazdów mogą taki zakaz odczuć boleśnie, bo w masach krytycznych często uczestniczą chuligani z zakrytymi twarzami. Więcej na ten temat możecie przeczytać na stronie fundacji Fenomen: Zakrywanie twarzy w Ustawie o zgromadzeniach.

Typowy rowerowy terrorysta i chuligan ;-)

W Krakowie, mieście numer jeden pod względem jakości powietrza, nie tylko zimno może być powodem do ukrycia twarzy...
Są też zadymiarze, co cenią komfort jazdy ;-)

Nawet wśród "straży masy" znaleźli się zakryci.


Za "maską" schował się też Święty Mikołaj, który do roweru cargo ładował prezenty, zbierane w ramach akcji Szlachetna Paczka.



Policyjna niespodzianka na jezdniach wielopasmowych

Policja na wielopasmówkach postanowiła "udrożnić ruch" i pozwoliła samochodom wyprzedzać kolumnę rowerzystów upchniętych na jednym pasie. Jak to się skończyło? Widać na poniższym nagraniu, gdzie kierowcy próbowali się przedrzeć i przecinać kolumnę, np. jednemu ok. 0:13 się udało.



Słyszałem od znajomych, że były bardziej drastyczne spotkania z tirami i autokarem polskiego busu, który przeciął kolumnę i prawie staranował kilku rowerzystów. Tak policyjna obstawa masy zadbała tym razem o nasze bezpieczeństwo podczas zgromadzenia... Jeśli ktoś ma chęć, proszę pisać skargi na pracę policji do komendanta, ja chyba takie pismo wystosuję. Jeśli ktoś ma nagranie/zdjęcia feralnego autobusu, też chyba warto udać się z nimi na komendę w celu utemperowania kierowcy.

Rowery górą!


W każdym razie, wszyscy szczęśliwie dojechali do końca, rowery znowu górą! Oby i w przyszłorocznych budżetach miast wygrały rowery. Patrzmy, jak Pan Konrad, w rowerowa przyszłość Krakowa z nadzieją i optymizmem.


Więcej zdjęć z przejazdu szukajcie jak zwykle na FB Kraków Miastem Rowerów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz