wtorek, 12 listopada 2013

Pocztówka z Berlina 2: Koegzystencja wszystkich uczestników ruchu na dużym skrzyżowaniu w okolicy Alexanderplatz

Rowerowym Berlinem zachwycaliśmy się już w poprzedniej pocztówce z tego miasta. Mimo, że w trakcie całej naszej tegorocznej wyprawy Velodyssey, w stolicy Niemiec spędziliśmy tylko dwa popołudnia, zaliczamy to jako jedno z atrakcyjniejszych miejskich miejsc. Dlatego wracamy tam jeszcze raz i dorzucamy  kilka ujęć rowerzystów tłumnie przemierzających okolice Alexanderplatz - jednego z większych węzłów komunikacyjnych we wschodnim Berlinie. Obserwacje jakie poczyniliśmy podczas krótkiego postoju przy skrzyżowaniu koło kościoła św. Marii Panny na Karl-Liebknecht-Straße świetnie pokazują zależność między poczuciem bezpieczeństwa rowerzystów na jezdni a ich liczbą. Oprócz zdjęć dołączamy też krótki film, najlepiej pokazujący skalę ruchu na tym skrzyżowaniu.

W tłumie, mimo bardzo ruchliwego skrzyżowania (zwróćcie uwagę ile pasów ma Karl-Liebknecht-Straße), rowerzyści czują się pewnie, a kierowcy są bardziej uważni i ostrożni.




Na poniższej mapie możecie dokładnie obejrzeć miejsce z którego fotografowaliśmy i filmowaliśmy. Rowerzyści jadący na wprost dzielą drugi od prawej pas z autobusami.


View Larger Map

Rowerowa bizneswoman



Rowerzyści wyłaniający się zewsząd i kurierski cargo bike.

Dziewczyny na holenderkach.



Chłopaki na nowoczesnych mieszczuchach.

I chłopaki na oldschoolowych damkach z koszykiem.

Zagadane pary na lewoskręcie.

Skupione cyklistki na damkach.

Riksze są bardzo popularne wśród turystów.

Masa krytyczna jakaś czy co?

Coś nie tak z japonkami? 

Na holendrze zawsze dostojnie.

Na koniec jeszcze wspomniany filmik. Mimo, że nie najlepszej jakości i nieco roztrzęsiony, z pewnością lepiej pokazuje skalę ruchu na tym skrzyżowaniu niż zdjęcia pojedynczych cyklistów.


1 komentarz:

  1. Ciekawe, mam nadzieję że za niedługo w Krakowe też tak będzie.

    OdpowiedzUsuń