sobota, 23 listopada 2013

Krakowiaczek jeden miał koników siedem, pojechał na wojnę, został mu się... rower!

I tym składanym rowerem Krakowiaczek przemierza Kraków z taboretem, krzesłem, akordeonem, piórkiem w czapce i torbą do dziś!





Krakowiaczek w iście krakowskim otoczeniu




 Miłego rowerowania! ;-)

2 komentarze:

  1. Rewelacyjne zdjęcie :) Krakowski klasyk rowerowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcia. Kraków jest uroczym miastem

    OdpowiedzUsuń