czwartek, 31 października 2013

Fotozagadka #7: Widząc ten znak rowerzysta powinien...?


Ostatnio wiele osób narzekało, że zagadki są zbyt łatwe. Dlatego tym razem mamy dla Was coś, jak sądzimy trudniejszego. Zobaczymy, kto tym razem rozpozna miejsce, w którym w Krakowie spotkamy taki znak. I co on właściwie oznacza? Raczej próżno go szukać we wszelkich spisach znaków i przepisach... a może komuś się uda?





Nie wiesz o co chodzi? Przeczytaj zasady zabawy w pierwszej rowerowej fotozagadce.

Rozwiązanie

Udało nam się tym razem nieco Was zaskoczyć, nie zalaliście nas poprawnymi odpowiedziami. Nawet bezbłędna do tej pory Paukina K dała się zmylić ;-) Zaś dwie osoby, podpisane jako anonimowe wskazały poprawne miejsce: Stopień Wodny Dąbie, przez który w ciągu bulwarów przeprowadzony jest tunel z zakazem jazdy rowerem. Najprawdopodobniej autor tego tajemniczego znaku miał na myśli to, że w tym miejscu, wjeżdżając na Bulwary na Dąbiu widoczne w tle, można już przestać prowadzić rower. Jednak Wasze propozycje interpretacji tego oznaczenia są zdecydowanie lepsze. Pojawiały się pomysły o tym, że widząc ten znak należy zapiąć pasy ;-)

Oczywiście taki znak nie istnieje i nie ma żadnej mocy w myśl przepisów. Dla tych, którzy znają Bulwary na Dąbiu, a nie rozpoznali ich, dołączamy zdjęcie tego znaku z nieco szerszą perspektywą.




11 komentarzy:

  1. "Widząc ten znak rowerzysta powinien...? " - zignorować niejasne oznakowanie kiepskiej jakości. Jako iż nie jest to znak drogowy - nie ma nawet teoretycznego obowiązku się stosowania do niego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stopień Dąbie, zakaz prowadzenia roweru ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest to zakaz przeprowadzania rowerów przez drogę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tym znaku wsiadamy na rower, bo oznacza on koniec nakazu prowadzenia roweru. A gdzie to jest, ciężko powiedzieć... Strzelam, że park zaczarowanej dorożki, bo fajny jest :P

    OdpowiedzUsuń
  5. przejście tunelem pod stopniem wodnym Dąbie, teoretycznie nie wolno nim(tunelem) przejeżdżać tylko przeprowadzać, znak pewnie mówi koniec prowadzenia rower, wsiadaj i wioooooo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakaz prowadzenia rowerów/spacerów z rowerem ;-) Gdzie nie wiem :-( nie jestem z KRK :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze, byłam pewna, że dąbie, choć nie zapamiętałam tego znaku (tylko zakaz jazdy, który wszyscy i tak ignorują) :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zerwania łańcucha i gumy w deszczu życzę kretynom cisnącym się przez ten tunel na rowerze, nie raz i nie dwa taki młot już mnie potrącił tudzież ochlapał breją z tworzącej się tam kałuży, bo cieciowi trudno zejść z roweru. Na pohybel durniom!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bulwary na Dąbiu to była druga opcja, tak mi się wydawało że to tam, tylko ten bloczek w tle coś mi nie pasował... Trzeba było pisać to co mi się wydawało, a nie losować z puli parków :P Co do umiejscowienia znaku, to podejrzewałam, że ścieżka mogła przebiegać przez schodki (a na nich zakaz jazdy), w okolicy placu zabaw (tu zakaz nawet byłby rozsądny), czy przez jakiś inny wymyślny przejazd (np. tunel).

    No cóż, tym razem prawie się udało, a następnym razem na pewno będę znac odpowiedź :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, że taki znak istnieje --> patrz: foto :) i ma moc w myśl przepisów.
    Każdy znak, umieszczony na drodze zgodnie z prawem, ma moc prawną. Nawet jeżeli jest "nie najlepszy w przekazie" i jedyny we wszechświecie, bo dotyczy tylko tej jednej konkretnej sytuacji. Ważne, żeby był zgodny z obowiązującymi zasadami dot. tworzenia znaków drogowych tzn. m.in. czytelny dla wszystkich uczestników ruchu i tak zaprojektowany, żeby można go było zinterpretować tylko we właściwy sposób i się do niego zastosować (lub nie) w ok. 10 sek.
    Zaprezentowany należy do grupy znaków drogowych informacyjnych i stosowanie się do niego ma charakter uznaniowy. I rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem nie jest, ponieważ przyczyną jego powstania jest błąd w myśleniu, taki sam jak
    Paulina K1 listopada 2013 16:21
    Po tym znaku wsiadamy na rower, bo oznacza on koniec nakazu prowadzenia roweru.

    W tunelu obowiązuje znak B-9 /zakaz wjadu rowerów /, a nie "nakaz prowadzenia roweru"...
    Uważam, że najwłaściwszym rozwiązaniem będzie zastosowanie na wlocie do tunelu znaku B-9 na białym polu (strefa) i jego odwołanie na wylocie. I w drugą stronę tak samo.
    Ale wtedy nie było by zagadki i frajdy z jej rozwiązywania:)
    Pozdrawiam wszystkich, Mdriver



    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy - mógłbyś podać gdzie jest przepis na który się powołałeś? Chodzi o zasadę tworzenia znaków. Do tej pory mnie uczono że znak aby był ważny, musi być zgodny z jego definicją zawartą w załączniku do ustawy. Musi być zgodny ze wzorem graficznym, kolorami i określoną wielkością.
    To samo jest ze znakami w ruchu śródlądowym i morskim a nawet ze znakami zakazu kąpieli. To są wszystko rzeczy zunifikowane, a jeśli dobrze rozumiem twój tekst - to na drodze może być postawiony dowolny znak który spełnia twoje kryteria.
    Pytam, bo pierwszy raz czytam o takim kryterium jak przywołałeś.

    OdpowiedzUsuń