czwartek, 17 października 2013

Fotozagadka #5: Jesteście młodzi, możecie wnieść rower po schodach


Odchodzimy nieco w fotozagadkach od dobrych przykładów infrastrukturalnych, którymi raczył nas Miłosz w poprzednich odsłonach zabawy. Dziś coś mniej optymistycznego i godnego pochwały. Tytuł dzisiejszej fotozagadki jest parafrazą słynnej wypowiedzi Doroty Safjan z 2003 roku, ówczesnej wiceprezydent m.st. Warszawy, o schodach na ścieżce rowerowej pod Rondem Zesłańców Syberyjskich. W Krakowie też mamy takie miejsce, gdzie rowerzyści mogą wykazać się tężyzną biegając po schodach rowerem.





W miejscu przedstawionym na zdjęciu widzimy pomysłowe zakończenie drogi rowerowej, które wprowadza nas na schody. Nikt nie pomyślał, że poprowadzić tę drogę dalej na drugą stronę... oj, chyba chciałem napisać za dużo, to już pytanie do Was. Gdzie znajdują się te schody i dokąd rowerzyści mogą się nimi przedostać?


Rozwiązanie i odsłona Waszych odpowiedzi nastąpi jak zawsze w niedzielę wieczorem. Czekamy na odpowiedzi w komentarzach pod tym wpisem.

A jeśli ktoś nie wie po co ta cała fotozabawa, odsyłam do pierwszej z nich, gdzie wyjaśniamy co i jak.

Rozwiązanie

Jeśli chodzi o liczbę poprawnych odpowiedzi, ta zagadka przebiła pozostałe. Cóż, najprawdopodobniej miejsce to wzbudza w nas największe emocje w porównaniu do innych do tej pory przedstawionych. Większość osób odpowiedziała poprawnie, chodzi o Rondo Czyżyńskie, na zdjęciu widzimy przejazd wzdłuż al. Jana Pawła II. Zdecydowana większość czytelników zareagowała też poprawnie, oburzając się na taki stan rzeczy, który nie powinien mieć miejsca. Jadąc ddr nie mamy podstaw, żeby spodziewać się takiego zakończenia, a kiedy się już kończy i okazuje się, że aby jechać na wprost powinniśmy zjechać na jezdnię, nie ma możliwości wykonać takiego manewru bez nielegalnego pokonania trawnika. Znaleźli się jednak i tacy, co bronią schodów na naszej trasie, twierdząc, że o co te halo, przecież da się przejechać/przeprowadzić rower. Odpowiem krótko - drogi rowerowe służące komunikacji rowerowej w mieście to nie trasy mtb ani skatepark, żadne schody ani krawężniki nie są akceptowalne i nie mogą być usprawiedliwiane. Polecam amatorom "możenia zejścia" próbę sprowadzania roweru z dzieckiem w foteliku, przyczepką albo rowerem cargo. A jak powyższe Was nie dotyczą, spróbujcie pobiegać po schodach z rowerem na plecach za kilkadziesiąt lat, kiedy będziecie na emeryturze.

Wracając do odpowiedzi i naszej rywalizacji, w tym tygodniu najszybciej zareagował Konrad, który znając to miejsce, postępuje słusznie wcześniej zjeżdżając na jezdnię w celu pokonania ronda. Ogólnie jesteśmy pod wrażeniem aktywności Czytelników w naszej zabawie, mimo jej czysto rozrywkowego charakteru. Wśród odpowiadających zaczynają się już powtarzać pewne nazwiska. Może, aby podkręcić nieco ducha rywalizacji, przygotujemy ranking uczestników z liczbą poprawnych odpowiedzi? Może po 10 fotozagadkach, co Wy na to?

38 komentarzy:

  1. rondo bienczycka - jana pawła. moje ulubione miejsce na cwiczenie bicepsow przy podnoszeniu roweru i na nogi przy wbieganiu po schodach

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby Czyżyny? rondo

    OdpowiedzUsuń
  3. Rondo Czyżyńskie. Warto dodać, że nie da się w tym miejscu zjechac ze ścieżki na jezdnię, a wcześniej trudno domyślić się tej niespodzianki. Każde rozwiązanie, które przyjmiemy jest nielegalne: czy to przeniesienie roweru po trawniku, czy jazda przejśceim podziemnym, czy wcześniejszy zjazd na ulicę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniejszy zjazd na ulicę akurat jest legalny, aczkolwiek wymaga znajomości trasy

      Usuń
  4. Jak zwykle wiem, gdzie to :D Jadąc ścieżką rowerową na al. Jana Pawła II, od strony Placu Centralnego im. Ronalda Reagana w stronę centrum, natrafiamy na schody do przejścia podziemnego pod Rondem Czyżyńskim. W tle widać ul. Bieńczycką, a po prawej kawałek ogrodzenia komisu samochodowego, który ma takie fajne sznureczki z malutkimi chorągiewkami rozwieszone nad całym parkingiem :3

    P.S. Z tego przejścia jeszcze NIGDY nie udało mi się wyjść w zamierzoną stronę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Rondo Czyżyński:) Świetne rozwiązanie dla przyczepek rowerowych!

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę, kiepska infrastruktura, to i rowerzystów nie ma na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Toć to schody na Rondzie Czyżyńskim. Dostaniemy się nimi do przejścia podziemnego pod rondem. W jednym kierunku w stronę pl. Centralnego, w drugim w stronę ul. Mogliskiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to jest przy zejściu (od strony os. Kolorowego) do przejścia podziemnego pod rondem Czyżyńskim

    OdpowiedzUsuń
  9. Rondo Czyżyńskie. Ale da się to obejść jadąc górą - bezproblemowe zwłaszcza od strony Huty.

    OdpowiedzUsuń
  10. rondo czyżyńskie Kraków... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rondo czyżyńskie od strony al. pokoju?

    OdpowiedzUsuń
  12. schody na czyżynach a właściwie podziemie i rondo czyżyńskie, droga rowerowa powinna wychodzić na ul Jana Pawła II ( jako przełużenie tej ścieżki w tym przypadku). Chodz zjazdu tutaj nie ma natomiast już wyjazd dla rowerów jest :)) Natomiast moim skromnym zdaniem powinien być udostępniony wyjazd dla rowerów nie tylko z tej strony ale także na Aleje pokoju :)
    Pozdrawiam,
    Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  13. Przejście znajduje się pod rondem Czyżyńskim :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio tam zjeżdzałem po "zjeździe dla wózków" :) Ale fakt, macie rację. To jest coś beznadziejnego i mam nadzieję, że wraz z modernizacją Ronda Czyżyńskiego zrobią to porządnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zejście przy al. Jana Pawła przy komisie samochodowym, pod rondem Czyżyńskim, do wyboru 4, wyjścia 2 na przystanki, jedno koło Maca, drugie na osiedle :) byłam tu raz, pobłądziłam w podziemiach, zapada w pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaa, to dziadostwo znam. Kilka razy dałem się nabrać i musiałem nawracać, żeby po trawniku wjechać na ulicę. Rondo Czyżyńskie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rondo Czyżyńskie. Rowerzysta w ten sposób powinien kontynuować podróż z placu Centralnego w stronę Ronda Mogilskiego.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie jestem pewien, ale to chyba jest rondo Czyżyńskie, które swoją drogą jest zmorą tak dla rowerzystów jak i osób, które muszą się na nim przesiadać...

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie rzeczy to tylko pod Rondem Czyżyńskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. oczywiście rondo czyżyńskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. bez przesady :)
    po tych schodach mozna zjechać a z drugiej strony jest wyjazd (jeżeli jedzie się w stronę centrum) - chyba że zastawi go bus z dostawą do piekarni..

    OdpowiedzUsuń
  22. Rondo Czyżyńskie, na prawo Bieńczycka.
    Fakt, z tym przejściem podziemnym to trochę chora sytuacja, ale od ronda kawałek w prawo na Aleje JPII i jest przejście normalne. Na Bieńczyckiej jest podzielona ścieżka dla pieszych i rowerzystów, więc ten znak obowiązuje na odcinku kilku metrów (chociaż nie wiem czy tam jeszcze jest)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rondo Czyżyńskie zapewne

    OdpowiedzUsuń
  24. Rondo Czyżyńskie od strony os. Kolorowego.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapomniałem o odpowiedzi. Rondo czyżyńskie, zejście do sztolni od strony os. Kolorowego w ciągu JP2

    To pisałem ja, Kajtostan

    OdpowiedzUsuń
  26. ul. Bieńczycka od strony Ronda Czyżyńskiego dokładne miejsce jeszcze przed wybudowaniem ścieżki rowerowej: https://maps.google.com/maps?q=Rondo+Czy%C5%BCy%C5%84skie,+Krak%C3%B3w,+Polska&hl=pl&ie=UTF8&ll=50.074053,20.018828&spn=0.00712,0.01929&sll=50.070966,20.015937&sspn=0.000897,0.002411&oq=rondo+czy%C5%BCy%C5%84skie&t=h&hnear=Rondo+Czy%C5%BCy%C5%84skie,+31-982+Krak%C3%B3w,+Wojew%C3%B3dztwo+ma%C5%82opolskie,+Polska&z=16&layer=c&cbll=50.074071,20.018633&panoid=mSGl4sa6FIfvJ0ZOCq8Vvw&cbp=12,269.4,,0,-9.81 mogą się nimi przedostać na przystanki tramwajowe bądź na ulice: Al. Pokoju, drugą stronę Bieńczyckiej, Jutrzenkę i Al. Jana Pawła II.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam wrażenie że gdzieś w Nowej Hucie takie cudo widziałem (w drodze powrotnej, po kilku takich przykładach radosnej tfurczości jechałem jezdnią).

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam. Rondo Czyżyńskie po stronie os. Kolorowego

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak! Ranking odpowiedzi! :D Będę w TOP1 :D

    A swoją drogą, to jak dla mnie nic nie pobije w swojej mądrości wjazdu na ścieżkę rowerową z ul.Dietla na most. Wjazd nie oznaczony, za słupem, w cieniu wielkiej tablicy informacyjnej, pod jakimś dziwnym kątem i przez krawężnik. Ostatnio zrobili tam nowe światła i przez to nie można już wjechać bezpiecznie przez niski krawężnik na pasach (wyremontowali i podnieśli), trzeba więc albo zjechać na chodnik jakieś 10 m przed pasami (o ile nie stoi tam jakiś samochód, jest tam jakieś 40cm długości krawężnika wprasowanego do poziomu jezdni), albo jechać ulicą aż do ronda. Co prawda do pokonania jest zaledwie jakieś 3 cm wysokości, ale przy braku możliwości manewrowania do odpowiedniego kąta podejścia (auta już się spieszą na rondo) wjazd na ścieżkę rowerową w tym miejscu uważam za niemożliwy do wykonania (zwłaszcza na cienkich oponkach, ciężkim holendrze albo z przyczepką, bo chyba tylko mtb wskoczy bez problemu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jesteś chyba w TOP1, ale konkurencja nie śpi i jest już kilka osób, które depczą Ci po piętach, zwróć uwagę na aktywność Konrada, ktory tym razem pierwszy zgłosił poprawną odpowiedź ;-)

      Usuń