czwartek, 10 października 2013

Fotozagadka #4: Zielono mi


Dzisiejszą zagadkę sponsoruje kolor zielony. Zielone jest zdjęcie, zielonym bywa też nazywany rejon Krakowa, w którym zostało zrobione. Ups.. chyba zdradziłem zbyt wiele. W każdym razie na odpowiedzi czekamy do niedzieli.




Rozwiązanie

Zagadki stają się powoli zbyt proste, bo ciągle kręcimy się wokół VIII Dzielnicy. Na zdjęciu widać oczywiście ul.Wyłom na Zakrzówku, z którym związane jest kilka ciekawych historii. Dla wieku krakowian Zielony Zakrzówek i modraszkowa akcja pozostają pierwszym w Krakowie tzw. ruchem miejskim. Społeczność skrzyknięta przez Internet, doskonale zorganizowana i słyszalna w mediach potrafiła zjednoczyć wokół idei zielonego Zakrzówka cały Kraków. A symbol zielonego motyla jest tutaj równie rozpoznawalny, co obwarzanek i smok wawelski. Szkoda tylko, że obecna ekipa nie poddaje się w walce o zabudowę Zakrzówka.

Nad przyszłością ul. Wyłom zastanawialiśmy się na spotkaniach Krakowskiego Dialogu Cyklicznego, platformy dialogu rowerzystów z urzędnikami zorganizowanej przez KMR. Na pierwszy ogień zaproponowaliśmy uprzątnięcie zieleni wchodzącej na jezdnię, białą linię krawędziową oraz załatanie dziur. Nie było natomiast zgody co do interakcji pieszych z rowerzystami - powinni poruszać się razem, czy jednak osobno? A co Państwo na ten temat sądzą?

10 komentarzy:

  1. Zakrzówek! ;) A trochę konkretniej to ul. Wyłom.
    Zupa

    OdpowiedzUsuń
  2. To zbyt proste, żeby było prawdziwe... Na pewno nie Zakrzówek :P

    OdpowiedzUsuń
  3. czyżby zakrzówek/skałki twardoskiego?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ścieżka rowerowa po drugiej stronie Wisły jadąc od "autostrady" w stronę Zwierzyńca?

    OdpowiedzUsuń
  5. W Zielonkach? Kurczę, zjeździłem tyle miejsc, a tego nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. skałki twardowskiego, połączenie ul. Twardowskiego i Ruczaju

    OdpowiedzUsuń
  7. Po pierwsze to oświetlenie tej drogi, bo wtedy i krawędzie i dziury i niewidzialnych pieszych będzie widać po zmroku. Ogólnie cały czas mam w kieszeni kurtki latarkę, którą tylko tam włączam jako dodatkową pomoc dla mojej lampki, która na tym odcinku nie daje rady... i za każdym razem boję się że jakiś wiewiór czy inny stwór wyskoczy z krzaków a ja nie zauważę i będzie lipa.

    OdpowiedzUsuń