czwartek, 26 września 2013

Ostatnia wycieczka lata: Puszcza Niepołomicka



Choć formalnie było to jeszcze lato, pogoda już zdecydowanie jesienna. Ale to przecież nie powód, żeby odmówić sobie rodzinnej wycieczki! Po niedawnej wakacyjnej wyprawie brakuje nam nieco zjadania 25-30 kilometrów na drugie śniadanie. Tym razem za cel wybraliśmy Puszczę Niepołomicką. Prezentujemy krótką relację i propozycję trasy dojazdu. Zachęcamy do jesiennej aktywności na rowerze!

Trasa: Dojazd rowerem z Krakowa do Puszczy Niepołomickiej

Szerokie równe drogi asfaltowe w Puszczy Niepołomickiej,
wyłączone z ruchu ogólnego (tylko leśnicy) - idealne na rower.
Poniżej mapa, na której zaznaczyliśmy kilka rzeczy, które mogą być pomocne przy planowaniu wycieczki rowerowej do Puszczy Niepołomickiej. Trasa naszego ostatniego przejazdu zaznaczona na niebiesko, zrobiliśmy w sumie około 70 km, startując z Cikowic i wracając do Krakowa na rowerach.

Niestety z Krakowa nie ma bezpiecznego i wygodnego dojazdu rowerem w okolice Puszczy (a szkoda..), dlatego najlepiej skorzystać z jakiegoś dodatkowego środka transportu. Można jechać, autobusem komunikacji miejskiej do Niepołomic lub skorzystać z pociągów osobowych, które dość często kursują do Bochni/Rzeszowa. W pociągu bez problemu przewieziemy rowery, a przejazd w okolice puszczy jest dość szybki (poniżej godziny). W samej puszczy nie możemy narzekać na jakość i ilość dróg asfaltowych.



Wycieczkę rekomendujemy jako przyjazną dzieciom i przyczepkom rowerowym. Z Niepołomic do Krakowa można wrócić albo przez Płaszów (nasza trasa) lub przez Nową Hutę. Żaden z wariantów nie jest idealny do jazdy z dziećmi, poruszamy się w ruchu ogólnym po lokalnych drogach. Oczywiście da się, jednak tym, którzy nie czuja się pewnie w takich warunkach proponujemy powrót z Niepołomic pociągiem lub autobusem. Na mapie zaznaczyliśmy kilka wariantów. Nasza trasa z Niepołomic do Krakowa wiedzie przez tereny przemysłowe Niepołomickiej Strefy Inwestycyjnej, z racji charakteru obiektów tam zlokalizowanych możemy się spodziewać bardzo małego ruchu samochodowego w dni wolne od pracy (w niedzielę znikomy). Po przejechaniu przez wsie Grabie (fajny drewniany kościół), Szczurów i Brzegi, od ulice Christo Botewa mamy odseparowaną drogę rowerową, którą możemy wygodnie (pomijając liczne krawężniki) dojechać do bulwarów wiślanych przy Moście Kotlarskim.

Do Niepołomic i puszczy istnieje też możliwość dojazdu samochodem i zabrania rowerów ze sobą, jednak jako ortodoksi nie rekomendujemy takiego rozwiązania ;-) Zazwyczaj wybieramy pociągi osobowe, które w Polsce pod względem przewozu rowerów są bezkonkurencyjne.

Pociągi osobowe bezkonkurencyjne w kwestii przewozu rowerów.

Do Puszczy ze stacji kolejowych możemy dojechać lokalnymi, malowniczymi drogami, z bardzo małym ruchem samochodów.
Puszcza oferuje nam całą gamę malowniczych dróg z asfaltu, wyłączonych z ruchu ogólnego (dostęp tylko dla leśników). My przejechaliśmy wzdłuż trasą, zwaną żubrostradą, ale mamy tam duży wybór i nawet dla amatorów długiej jazdy znajdzie się odpowiednia liczba kilometrów do przejechania. Większość dróg, które pokazuje google na terenie puszczy są asfaltowe, ewentualnie dobrze utwardzone i przejezdne nawet szosówką albo przyczepką.



Kopce są nie tylko w Krakowie, w Niepołomicach jest Kopiec Grunwaldzki. Widok z góry nie powala, możemy przyjrzeć się z góry terenom przemysłowym Niepołomickiej Strefy Inwestycyjnej, ale może przy dobrej pogodzie wypatrzymy Kraków, albo jakieś góry. Pod kopcem jest plac zabaw dla dzieci i dobre miejsce na popas i odpoczynek.


Jeśli znacie inne ciekawe warianty dojazdu do Niepołomic z Krakowa rowerem oraz miejsca warte odwiedzenia w okolicy, chętnie je poznamy i sprawdzimy. Postaramy się w przyszłości rozbudować opis tras wycieczek w okolicy Krakowa dogodnych dla rodziców z dziećmi, a zwłaszcza tych z rowerami przegubowymi (z przyczepką).

6 komentarzy:

  1. Jeśli już po raz kolejny jesteśmy w Niepołomicach i nie wiadomo co by tu jeszcze zobaczyć, to polecam klasztor benedyktynek w Staniątkach (ok. 4 km). Samego klasztoru zwiedzić nie można (albo inaczej - można, ale bardzo rzadko), jednak kościół jak najbardziej tak - na posterunku jest siostra, która oprowadzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Klasztor w Staniątkach zdecydowanie godny polecenia, ale moim ulubionym miejscem jest Czarny Staw - świetne miejsce na odpoczynek w samym sercu lasu (chyba przejeżdżaliście nieopodal, o ile dobrze widzę na mapce) :) Swój rowerowy rekord (45 km w jeden dzień) pobiłam właśnie w Puszczy Niepołomickiej, ale 70 km! WOW!

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak dokładnie wygląda przewóz roweru PKP. Jakieś dodatkowe opłaty? Rozumiem, że trzeba odpowiedni skład wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są dodatkowe opłaty, ale to zależy od przewoźnika. Przewozy Regionalne to 7 złotych, Intercity, 9 z groszami, ale to najlepiej na bieżąco sprawdzać w cennikach przewoźników, bo czesto sie zmienia. Czasem są weekendowe promocje, np. rower za złotówqkę.

      Pociąg najlpiej właśnie wybrać przewozów regionalnych, bo oni nie maja ograniczenia w przewozie rowerów. Najpewniej. W Intercity trzeba sprawdzac czy maja wagon przystosowany i czy sa jeszcze wolne miejsca na rower. Te regulaminy sie ciagle zmieniaja, wiec przed podroza warto sprawdzic jakie mamy opcje, i czy dany przewoźnik nas weźmie i za ile.

      Najpewniej celować w PR, tam nigdy nie ma problemu z transportem rowerów.

      Usuń
  4. Uwaga na złodzieja grasującego w Puszczy Niepołomickiej. Mnie dopadł na Żubrostradzie, na ścieżce obok ogrodzenia Rezerwatu Hodowli Żubrów. Młody chłopak, sportowy wygląd, sympatycznie wyglądający blondyn, krótkie włosy, na rowerze Kellys, samotnie jeżdżący ukradł mi 17 sierpnia 2014 plecaczek z koszyka na kierownicy roweru w chwili gdy pomagałam zrobić siusiu mojemu Synkowi. Uważajcie!

    OdpowiedzUsuń
  5. zapraszam wszystkich do wypożyczalni rowerów nietypowych w Niepołomicach - zobacz koniecznie naszą stronę:
    http://roweryniepolomice.com.pl/

    OdpowiedzUsuń