wtorek, 7 maja 2013

Matki Polki Rowerzystki

Jak po mieście jeździ z dziećmi współczesna Matka Polka? Oczywiście rowerem! Dziś przedstawiamy takie nowoczesne matki z rowerami przegubowymi, tzn, z dołączoną przyczepką rowerową dla dzieci.
Fasola. Matka Polka, która zainspirowała nas do tego wpisu swoim zdjęciem zamieszczonym na fejsbuku. Rowerem przegubowym jeździ po Krakowie, ale potrafi też wyjechać poza miasto, ot choćby na Pomorze. Podróżująca i pisząca o sposobach na dziecko w trasie na blogu Kajtostany. Fasola z rodziną udowadnia niedowiarkom, że wyprawy rowerowe z dzieckiem nie są niczym kosmicznym. O podróżach z dzieckiem pisze też na peronie 4, gdzie możecie dowiedzieć się np. jakie książeczki zabrać w podróż z maluchem, żeby w dobrym humorze ochoczo kręcił z nami kilometry w swojej przyczepce.

Fot. Kamila Kielar
Paulina. Kolejna Matka Polka Rowerzystka, potrafi rowerem przewieźć trójkę swoich dzieci (fotelik plus przyczepka). Swoim przykładem pokazuje, że na wycieczkę za miasto wolno jechać nawet z kilkutygodniowym niemowlakiem, nauczycie się też od niej kiedy wolno przesiąść się z przyczepki do fotelika. Paulina to znana matka rowerzystka medialna, więcej możecie poczytać o niej w gazecie.

fot. Michał Śliwiński
źródło: ibikekrakow.com
Ewelina. Matka Rowerzystka, współautorka niniejszego bloga. Choć sama rzadko wrzuca posty sygnowane jej podpisem, stoi za redakcją i korektą większości treści na wolnym rowerze. W czasach, kiedy obecny pasażer przyczepki był jeszcze zapakowany w brzuchu, pokazywała niedowiarkom, że i w ciąży wolno jeździć rowerem.



Wioletta. Matka Rowerzystka, która przemierza podobną trasę z Chariotem z Natalią w środku, co piszący te słowa, ale w przeciwfazie. Jedna z mijanek na wspólnej trasie do żłobka zaowocowała krótką sesją zdjęciową.



Magda. Na koniec Matka Polka, spotkana przypadkowo i oczywiście uwieczniona fotograficznie. Podróżuje z dwójką dzieci i jest bardzo zadowolona z jazdy z przyczepką. Rozmawialiśmy bardzo krótko, niestety nie opowiem Wam więcej, nie mam też pewności czy dobrze zapamiętałem imię, jeśli Magda  nie ma na imię Magda i nas czyta, proszę o sprostowanie i przepraszam za własną sklerozę.



Takich nowoczesnych matek z pewnością znacie znacznie więcej, spotykacie je na swoich trasach. Sam obserwuję, że coraz większą liczbę przyczepek i fotelików przyczepionych do rowerów jeżdżących po Krakowie. Bez wątpienia jest to oznaka coraz lepszej kondycji komunikacji rowerowej w Polsce.

8 komentarzy:

  1. Mamusie brać przykład! Tatusiowe też! Coś pięknego, rodzinne przejażdżki umacniają więzy - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że jest jeden problem - zanieczyszczenie powietrza. Powietrze jest najbardziej skażone przy gruncie, przez co dziecko jest bardziej narażone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym że bardziej dziecko wącha spaliny jadąc samochodem, wiesz? Bo powietrze zasysane do wnętrza samochodu zawiera spaliny z samochodów jadących przed tym, w którym jedzie. Ludzie jeżdżący w samochodach mają więcej spalin nawet trzykrotnie od jadących rowerem.

      Usuń
  3. "UWAGA! W Polsce nie wolno przewozić dzieci w przyczepkach rowerowych. Takie przyczepki są bardzo popularne na całym świecie i są również dostępne w naszym kraju. Jednak ustawa jest nieubłagana i jednoznaczna: Art. 63. ust. 3 mówi co następuje: "Zabrania się przewozu osób w przyczepie, z tym że dopuszcza się przewóz:
    1) dzieci do szkół lub przedszkoli i z powrotem w przyczepie dostosowanej do przewozu osób, ciągniętej
    przez ciągnik rolniczy; 2) konwojentów, drużyn roboczych i osób wykonujących czynności ładunkowe w przyczepie ciągniętej przez ciągnik rolniczy [...]". Wyjątki od tego zakazu nie obejmują przyczepek rowerowych."

    http://www.rowery.org.pl/prawo.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Informacje na stronie rowery.org.pl nie są już aktualne. Prawo o Ruchu Drogowym zostało znowelizowane w maju 2011 roku i w myśl wprowadzonych zmian przewóz dzieci w przyczepkach jest już dopuszczony w Polsce i w pełni legalny. Zakres wprowadzonychzmian jest dość przystepnie opisany w portalu Rowerowej Łodzi.

      Zachęcamy zatem do używania przyczepek dla małych dzieci, ponieważ tonajlepszy i najbezpieczniejszy sposób transportu dzieci na rowerze:)

      Usuń
    2. Od 2011 już można, warto poczytać NOWE przepisy. :)

      Usuń
  4. Osobiście jeździłam z moim Małoletnim od etapu kilkutygodniowego - w nosidełku na brzuchu, potem w specjalnym foteliku montowanym na kierownicy ( od 6 miesiąca) by później przesiąść się na fotelik montowany z tyłu (ok 2,5 lat). Obecnie Małoletni ma już sześć lat - i w dłuższe trasy holuję go na "trailgatorze" - krótsze pokonuje samodzielnie. Przyczepki nigdy nie mieliśmy - jakoś nam się nie złozyło. Zresztą jak Maloletni miał mniej lat niż obecnie jeździliśmy dużo mniej niż obecnie, więc foteliki były dla nas całkowicie wystarczające :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrawia ekipa alemamo.pl (i warsawcyclechic), my dla odmiany prócz fotelika używamy Weehoo, na dalsze trasy (zwłaszcza terenowe) lepiej się sprawdza no i dziecko może pedałować. Przyczepki nasze dziecię nie zaakceptowało, albowiem nic w niej nie widziało i wpadało w ryk na sam widok. Niektóre dzieci lubią być chlastane gałęziami i trawą, albo moczone deszczem. ;)

    OdpowiedzUsuń