czwartek, 4 kwietnia 2013

Dwa koła jedna pasja

Od jednego z czytelników otrzymaliśmy wiersz, który mamy przyjemność dziś zaprezentować. Warto zauważyć, że nie jest to już pierwsza poezja rowerowa, która przewija się przez bloga. Kiedyś Ania zaprezentowała nam swój wiersz pt. Zakochana Rowerzystka.

W wierszu przewija się tyle różnych rowerowych wątków, że nie wiedziałem jaką ilustracją można by go opatrzyć, z braku pomysłu dołączam zdjęcie dzielnej cyklistki zrobione wczoraj podczas porannej śnieżycy.

Dwa koła jedna pasja,
dwutlenku zerowa emisja.
Lecz wrogowie budżetu numer jeden,
przez tak prostą rzecz na Ziemi mają swój Eden.
Dzięki temu, entuzjazmu i zdrowia im starcza,
lecz przez nich występuje recesja gospodarcza.
Alkohol, papierosy i benzynę rzadko kupują,
przez to coraz więcej ludzi do siebie przekonują.
Szlaków i dróg nie psują,
z niewiadomego powodu kierowców denerwują.
Przecież takie samo mają prawo do drogi jak i oni,
jakoś sobie radzą pomiędzy klaksonami nienawiści toni.
Lecz im też coś przeszkadza, piesi są tą zmorą,
gdy chodzą po drogach zwanych - ŚCIEŻKĄ ROWEROWĄ.
Tkwienie w tym sporcie jest dla nich wielką przygodą,
przez to podziwiają cudowne piękno zwane - PRZYRODĄ.
Wszyscy kolarze szosowi, górscy, DeHowcy i FReeracze to jedna jest rodzina,
a cechą ich łączącą oprócz miłości do swego roweru jest ADRENALINA.
Sebastian Jakóbiec

Pozdrawiamy serdecznie autora wiersza, dziękujemy za podzielenie się i życzymy rychłego przybycia wiosny, żebyśmy wszyscy mogli jeszcze bardziej ochoczo przyczyniać się do recesji gospodarczej :)

Miłego rowerowania ;-)

1 komentarz:

  1. No proszę jak ludzie jeżdżą :) Wystarczy promyk słońca, trochę czyściej na chodnikach i rowerki się kręcą. Ale i tak ta wiosna przejdzie do historii jako baaardzo nieprzyjazna dla rowerzystów...

    OdpowiedzUsuń