środa, 20 marca 2013

Nana z dzieckiem

Nana jest Dunką, wybór roweru w Krakowie był dla niej oczywisty. Niestety nie udało mi się zapamiętać imienia jej dziecka, które z lalką zadowolone siedzi w foteliku. 
Spotkaliśmy się walcząc w śniegach na ul. Wyłom. Mi z przyczepką było trochę łatwiej, wiec wyprzedzałem. Nana postanowiła, że przejdzie najtrudniejszy fragment, twierdząc, że nawet jak ma cały Zakrzówek o obejść pieszo, to przecież i tak będzie szybciej i wygodniej rowerem.


przewóz dziecka w foteliku na rowerze zimą

Miłego rowerowania ;-)

2 komentarze:

  1. rower jako transport do i z przedszkola rządzi. zwłaszcza że po przedszkolu można podskoczyc łatwo na placyk zabaw (gdy aura dopisze :) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja poluję na ten taki fotelik między siedzeniem a kierownicą. Na razie córka nie jeździ do przedszkola ani żłobka, ale biorę to pod uwagę, tym bardziej że mi wpadło w oko przedszkole na Sodowej :)

    OdpowiedzUsuń