sobota, 9 lutego 2013

Podsumowanie śnieżnego tygodnia

W tym tygodniu było i słonecznie i śnieżnie. Bywały dni suche, mokre, wietrzne. Mimo intensywnych opadów śniegu, zasypanych dróg dla rowerów, błota na jezdniach i mrozu, bardzo wiele osób nadal intensywnie korzysta z roweru. 

Mimo zimy, nie brakuje eleganckich kobiet na rowerach.


Panie nie rezygnują z obcasów również zimą. Chyba nawet łatwiej jeździć rowerem niż chodzić po oblodzonych chodnikach.

Drifty damką po ubitym śniegu w parkach - to co tygryski lubią najbardziej :)

W czwartek były tak lepiące i intensywne opady śniegu, że aż wyciszyły miasto

Daszek świetnie chronił przed płatkami sypiącymi w twarz.



Pizza, wiesz pan, ma najszybszy transport. Nawet zimą.


Kładka, jak i bulwary była lekko odgarnięta  po ubitym śniegu jeździ się całkiem dobrze. Jak po drodze szutrowej.


Droga dla rowerów od Klimeckiego na Rybitwy nie doczekała się odśnieżenia, jednak przejezdny jest chodnik, widać po śladach, że ruch rowerowy wcale tam nie zamarzł.
Na miasteczku AGH rowery parkują na zadaszonym parkingu (od jakiegoś czasu dwupoziomowym), jednak nie wszystkie się mieszczą pod dachem i pojawiły się nawet sople. 
Również w płaszowskim tunelu duży ruch.


Miłego rowerowania zimą! ;-)

1 komentarz:

  1. Jakbym wiedział, że mi w pracy fotki trzaskają to bym chociaż rower umył albo coś. :D

    OdpowiedzUsuń