niedziela, 3 lutego 2013

Królewski pojazd, czyli co wolno w rodzinie królewskiej w Holandii

W archiwach agencji ANP, które udostępniają dużo zdjęć na licencji Creative Commons, wygrzebałem kilka ciekawych ujęć z życia holenderskiej rodziny królewskiej. Temat zainteresował mnie, kiedy w internecie trafiłem na zdjęcie Królowej Beatrycze na rowerze. O samej Królowej Niderlandów, było ostatnio głośno, kiedy ogłosiła, że z dniem 30 kwietnia 2013 roku abdykuje na rzecz swojego syna, Księcia Wilhema Aleksandra.

Przegląd archiwalnych zdjęć pokazuje jasno, że nawet rodzinie królewskiej w Holandii wolno jeździć rowerem. Pozostaje pytanie z serii co było pierwsze: jajko czy kura? Czy rodzina królewska podąża za trendami istniejącymi w narodzie holenderskim, czy też narzuca swój styl życia podwładnym? Niezależnie co jest skutkiem a co przyczyną, Królowe na rowerach robią wrażenie i na pewno wpływają pozytywnie na postawy transportowe mieszkańców Niderlandów.

Na początek przyszła Królowa Beatrycze podczas przejażdżek w 1959 roku.



Również podczas oficjalnych wizyt rower był podstawowym środkiem transportu. Tutaj Księżniczka Beatrycze i Książę Claus podczas trzydniowej oficjalnej wizyty w prowincji Drenthe w 1973 r.





20 wrześniar 1973 –  GroepsportretANP - Ge Vd Werff Naamsvermelding, niet commercieel, geen afgeleide werken

Mimo upływu lat i objęcia tronu, Beatrycze nie rezygnuje z roweru podczas oficjalnych wizyt. Tutaj podczas przejażdżki rekreacyjnej Królowej Beatrycze z torebką na bagażniku.

14 czerwca 1991 –  PortretANP - Ru ud Hoff Naamsvermelding, niet commercieel, geen afgeleide werken

A tu siostra Królowej Beatrycze - Księżniczka Margriet z synami w Apeldoorn.

4 kwietnia 1984 –  GroepsportretANP - Ruud Hoff Naamsvermelding, niet commercieel, geen afgeleide werken

Zamiłowanie do roweru u ustępującej właśnie Królowej Holandii nie wzięło się znikąd. Zapaloną rowerzystką była też jej matka, poprzednio panująca w Holandii - Juliana, która podczas oficjalnych wizyt, zwiedzała regiony kraju wraz ze swoją świtą oczywiście na rowerze.



Ponownie Królowa Juliana - królewski styl i elegancja!


Tu jeszcze jedno ujęcie, tym razem z mechanikiem, który regulował dla Królowej Juliany wysokość siedzenia przed wycieczką. 


Jak widać tradycje rowerowe w holenderskiej rodzinie królewskiej są ogromne. W maju tron obejmie syn Beatrycze - Książę Wilhelm-Aleksander. Nie znalazłem w archiwum nowszych zdjęć Księcia na rowerze, ale już w dzieciństwie przejawiał duże zainteresowanie tym środkiem lokomocji. Jeśli weźmiemy pod uwagę rodzinę w jakiej się wychowywał i to, że już zasmakował przyjemności jazdy rowerem, możemy śmiało zakładać, że kolejny Król Niderlandów, będzie dalej godnie reprezentował swój rowerowy kraj. 


Miłego rowerowania ;-)

ps.

Wujek Google po pytaniu o następce tronu na rowerze, wyrzuca bardzo dużo ciekawych wyników, jest nawet książę wożący dzieci rowerem cargo - zobaczcie sami!

2 komentarze:

  1. w MCK można oglądać wystawę z wizyty Julianny i Bernarda w Krynicy w 1937 r. Oprócz rowerów holenderska para królewska lubi też narty - http://www.mck.krakow.pl/exhibitionPage/o-wystawie-16 (do 10 lutego).

    OdpowiedzUsuń