poniedziałek, 21 stycznia 2013

wolno do piekarni

Zdaję sobie sprawę, że roweru nie wykorzystuje się tylko w celach rekreacyjnych, bo przecież sama jeżdżę nim do pracy, na zajęcia, na spotkania ze znajomymi, na zakupy itd. Jednak ciągle cieszą mnie spotykani rowerzyści, którzy załatwiają na rowerze swoje codzienne sprawy. W dzisiejszym odcinku będzie to wizyta w piekarni:

ciekawe czy właścicielka celowo chodzi do piekarni, której logo pasuje kolorystycznie do jej jednośladu? :>
bochenki już zakupione, teraz odbywa się pakowanie...
A jeśli wolicie coś słodkiego - też wolno z rowerem (dzięki Marcin za fotki!!!):

pakowanie, tym razem do koszyka
i gotowość do odjazdu :)

Miłego rowerowania w celach piekarniano-cukierniczych!!!

2 komentarze:

  1. Oj tak. Również załatwiam rowerkiem swoje codzienne sprawy. uwielbiam kręcić jeździć rowerkiem, kiedy wkoło pełno innych jednośladowców. Ciągle żałuje że nas tak mało. Ale wszystko idzie ku lepszemu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rower do idealne rozgrzeszenie dla zakupu jeszcze jednego pączusia węcej ;)

    OdpowiedzUsuń