wtorek, 29 stycznia 2013

Reminiscencje świętocykliczne #3 Do pary

Kolejna porcja wspomnień zeszłorocznego Święta Cyklicznego. Tym razem wyłowione z tłumu pary.














1 komentarz:

  1. Bardzo lubię Waszego bloga, bo sama jestem rowerzystką i nie straszne mi są mrozy, śniegi czy wichury;) będę bardzo uradowana jeśli, któregoś dnia mnie wypatrzycie i sfotografujecie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń