piątek, 27 grudnia 2013

Prawie 200 uczestników wiosenno-grudniowej masy w Krakowie

Zdawać by się mogło, że od uczestnictwa w grudniowej masie, może zniechęcać mróz lub śnieg, ale w tym roku było inaczej. Wiosenna pogoda przyciągnęła prawie 200 osób na rowerach, które mogły obawiać się tylko gęstego krakowskiego powietrza. Nastroje panowały pogodne, każdy uczestnik z pewnością cieszył się z możliwości spalenia nadmiaru świątecznych kalorii w tak znakomitym rowerowym towarzystwie ;-)

Zapraszam do obejrzenia małej galerii ze startu masy, gdzie prezentowali się dumnie Ci, którzy strojem i ozdobami pojazdów zaakcentowali okres świąteczno-noworoczny.

sobota, 21 grudnia 2013

Ponura opowieść wigilijna o konkwistadorach komunikacyjnych

Gdzieś na przedmieściach na dalekiej północy. Sobota przedświąteczna. Szał zakupów. Stoję z boku, obserwuję, przerażam się i gnębię. Ponuro, parkingowo... Wygląda na to, że jestem tu jedynym kretynem, który nie przyjechał pod sklep 150 m samochodem. Na chodniku się nie mieszczę, włóczę się jak idiota po parkingu, chwytam przez szyby nerwowe spojrzenia... 

czwartek, 19 grudnia 2013

Krakowska opowieść poranna o smogu

Co tu dużo opowiadać, smog jaki jest każdy widzi... o ile nie zaslania mu mgła.

A na Błoniach pewna pani aż się zatrzymała, aby utrwalić smogowo-mgłowy zawrót głowy. Z kilkunastu metrów miałem problem, żeby ja dojrzeć.


czwartek, 12 grudnia 2013

Fotozagadka #13: Zaszyfrowana rowerowa ulica


Moją uwagę przyciągnął kiedyś ten kremowy, rdzewiejący rower. Kombinowałem jakby zrobić mu jakieś ciekawe zdjęcie. Z sesji nic nadzwyczajnego nie wyszło, ale okazało się, że jedno ze zdjęć będzie idealne na fotozagadkę. Z ulicą przy której zostało wykonane, wiąże się nie jedna rowerowa historia, ale z jej opowiedzeniem zaczekamy do niedzieli. Do tego czasu, czekamy na Wasze strzały, gdzie wykonano tę fotografię?


niedziela, 8 grudnia 2013

Najlepsze zdjęcia miesiąca: Wymarzony rowerowy listopad

Zdecydowaliśmy się serwować comiesięczne, rowerowe podsumowania zdjęciowe, ponieważ nie bardzo mamy czas na częstsze wrzucanie takich wpisów cajkelszykowych. Oprócz zdjęć, które stanowią dość ciekawy przekrój minionego miesiąca, wspominamy też najważniejsze wydarzenia. 

Można powiedzieć, że pogodowo listopad tego roku rozpieszczał rowerzystów. Był suchy, dość ciepły, prawie bezwietrzny. Zresztą popatrzcie sami.


czwartek, 5 grudnia 2013

Fotozagadka #12: Tu już nie musisz przypinać się do słupa ani płotu!


W listopadzie w wielu miejscach w Krakowie stanęły nowe, miejskie stojaki rowerowe, dzięki czemu nie trzeba już kombinować i szukać słupów, barierek czy innych spontanicznych punktów zaczepienia. W porównaniu do poprzednich lat, ponad 200 nowych stojaków w Krakowie stanowi ogromny skok jakościowy. A podobno w przyszłym roku ma być jeszcze lepiej. Поживём – увидим!

Dziś zamiast pytania o jedno miejsce, pytamy o cztery, w których pojawiły się nowe parkingi rowerowe. Dodatkowo dołączamy dwa bonusowe pytania. Pierwsze (łatwe) dotyczy lokalizacji charakterystycznego słupa, zawsze oblepionego rowerami, drugie bonusowe pytanie znajdziecie na końcu wpisu.

0. Pytanie zerowe na rozgrzewkę - słup rowerowy.

Rowery przy słupie

środa, 4 grudnia 2013

Rozsądek nie podpowiada mi, żeby odstawić rower na zimę

Mroźny, słoneczny poranek. Środek lutego. Sobota wolna od pracy. Na termometrze -13 stopni. Wreszcie jest okazja, żeby wybrać się na dawno planowane zakupy meblowe, ciągle odkładane w natłoku obowiązków. Przecież najwyższy czas urządzić już miejsce w domu, dla nowego lokatora, który urodzi się za kilka miesięcy... Czas zatem sięgnąć do piwnicy po najlepszy na te warunki środek transportu, ten z którego korzystam najczęściej dojeżdżając do pracy...

zima na rowerze, czy rowerem można jeździć w ciąży zimą?

niedziela, 1 grudnia 2013

Krakowska Budżetowa Masa Krytyczna

Kolejna bardzo liczna masa krytyczna za nami. Organizatorzy wyliczyli prawie 250 uczestników listopadowej masy. To wzrost o 25% względem zeszłorocznych andrzejek. Znowu przegapiłem początek i ominął mnie genialny budżetowy happening pod magistratem. Masa była świetna jak zawsze, wiele miłych spotkań i ważny temat protestu. Oprócz budżetu na infrastrukturę rowerową, masa chciała też zwrócić uwagę na planowane zmiany w ustawie o zgromadzeniach publicznych. Dobrej, ciepłej atmosfery nie popsuła nawet wpadka policyjnej obstawy podczas przejazdu Opolską i 29 listopada, którą ilustrujemy nagraniem. Zapraszam do przeczytania całej relacji i przejrzenia zdjęć i video.




piątek, 29 listopada 2013

Na kolana chamy, to Krakowski Rower Miejski!

Co prawda, to nie Lucjan Pavarotti, a tylko nowe stacje Krakowskiego Roweru Miejskiego, ale klęknąć przed nim trzeba... jeśli chce się przeczytać instrukcję wypożyczania lub obejrzeć mapę stacji.



czwartek, 28 listopada 2013

Fotozagadka #11: W tej sytuacji rowerzysta powinien...?


Dziś nie pytamy tylko o malownicze miejsce przedstawione na fotografii. Byłoby zbyt łatwo, bo z pewnością każdy krakowski rowerzysta rozpozna je od razu. Żeby zagadka była też interesująca dla wszystkich, pytamy jak rowerzysta powinien się zachować w takiej sytuacji.

Dla nie bywających w tym miejscu powiem, że przed znakiem i kałużą poruszamy się drogą rowerową wydzieloną z chodnika. Pytanie teraz, co należy zrobić docierając do tego miejsca? Wskoczyć na jezdnię, kontynuować jazdę prosto po chodniku, rzucić się w kałużę czy jeszcze coś innego?



czwartek, 21 listopada 2013

Fotozagadka #10: Takich słupów nam trzeba


Na dzisiejszym zdjęciu para słupów dzielnie podtrzymuje sieć tramwajową oraz lampę sodową. Słupy bez wątpienia robią, co do nich należy. Stoją. Bez takich słupów nie byłoby Krakowa, który znamy.
Na odpowiedzi jak zwykle czekamy do niedzielnego popołudnia.

środa, 20 listopada 2013

Śliskie śluzy rowerowe wolno testować w Krakowie


Pamiętacie ogólnopolski postulat tegorocznej edycji Święta Cyklicznego, zawierający się w haśle skandowanym przez tysiące rowerzystów podczas przejazdów w całej Polsce: "Śluzy malować, zalegalizować!"? Coś się w tej sprawie dotyczącej nowelizacji rozporządzeń wykonawczych do ustawy Prawo o Ruchu Drogowym (PoRD) ruszyło - w Krakowie trwają testy śluz rowerowych. Dziś rano miałem okazje sam je sprawdzić.

czwartek, 14 listopada 2013

Fotozagadka #9: (uniwersalna) Do czego służy taki "bagażnik"?


Z dzisiejszym pytaniem zwracamy się nie tylko do czytelników znających rowerowe zakamarki Krakowa. Zagadka ma charakter uniwersalny, pytamy o przedmiot (bagażnik, uchwyt, jakkolwiek go nazwać???) przytwierdzony do roweru na zdjęciu poniżej.


Jako podpowiedź dołączamy jeszcze jedno zdjęcie innego modelu, ale o tym samym zastosowaniu. Na odpowiedzi, jakie to zastosowanie czekamy w komentarzach pod wpisem do niedzieli.

wtorek, 12 listopada 2013

Pocztówka z Berlina 2: Koegzystencja wszystkich uczestników ruchu na dużym skrzyżowaniu w okolicy Alexanderplatz

Rowerowym Berlinem zachwycaliśmy się już w poprzedniej pocztówce z tego miasta. Mimo, że w trakcie całej naszej tegorocznej wyprawy Velodyssey, w stolicy Niemiec spędziliśmy tylko dwa popołudnia, zaliczamy to jako jedno z atrakcyjniejszych miejskich miejsc. Dlatego wracamy tam jeszcze raz i dorzucamy  kilka ujęć rowerzystów tłumnie przemierzających okolice Alexanderplatz - jednego z większych węzłów komunikacyjnych we wschodnim Berlinie. Obserwacje jakie poczyniliśmy podczas krótkiego postoju przy skrzyżowaniu koło kościoła św. Marii Panny na Karl-Liebknecht-Straße świetnie pokazują zależność między poczuciem bezpieczeństwa rowerzystów na jezdni a ich liczbą. Oprócz zdjęć dołączamy też krótki film, najlepiej pokazujący skalę ruchu na tym skrzyżowaniu.

czwartek, 7 listopada 2013

Fotozagadka #8: Piesi zmieszczą się na pasie chodnika o szerokości kilku centymetrów?


Dzisiejszą fotozagadkę otrzymaliśmy od jednego z czytelników, który zazwyczaj na rowerowych stronach i forach występuje pod nickem Bulwersator i prosił, żeby tak go przedstawić. Cytujemy fragment maila, którego otrzymaliśmy. 
Puszczenie "ścieżki rowerowej" takim chodnikiem iż nadaje się on dla traktorów, a nie rowerów, brak chodnika, oczekiwanie iż piesi będą szli setki metrów naokoło albo zmieszczą się na pasie chodnika o szerokości kilku centymetrów...
My znamy to miejsce doskonale i jesteśmy jego stanem tak samo zbulwersowani, a czy znajdą się też inni czytelnicy, którzy je rozpoznają?


środa, 6 listopada 2013

Nie przestaniemy pedałować dopóki nie będziemy najlepszą polską kawiarnią na rowerze!


Rozmowa z Danielem - współwłaścicielem rowerowej kawiarni EspressoBike.pl, pierwszej takiej w Krakowie. Daniel opowiada nam o inspiracjach, kulisach przedsięwzięcia, planach na przyszłość, wrażeniach z jazdy po Krakowie rowerem towarowym ważącym kilkaset kilogramów oraz o tym, dlaczego woli kawę od naleśników.

wtorek, 5 listopada 2013

Rowerowo-fotograficzne sprzężenie

Turyści w Krakowie od dawna doceniają rower jako idealny środek zwiedzania miasta. Całe grupy na rowerach z wypożyczalni to już nie nadzwyczajny widok. Często można też zobaczyć takie obrazki, fotografów krążących rowerem z aparatem w ręce, a wtedy ja ich też traktuję aparatem z roweru i mamy taki efekt sprzężenia rowerowo-fotograficznego.

Bicycle photographer in Carcow Market Squere

Cracow Cycle Chic

Miłego rowerowania ;-)


poniedziałek, 4 listopada 2013

Meksykańskie trzykołowce

Taką oto korespondencję dostaliśmy od Wojtka z Meksyku o tamtejszych rowerach towarowych. Jak widać, Wojtek podsuwa też pomysł na cargo biznes, może znajdzie się ktoś kto pokusi się po polskie przedstawicielstwo meksykańskiej marki? ;-)

Oddajemy głos Wojtkowi:


Nie tak dawno pewna tajemnicza grupa krakowskich rowerzystów sprowadziła na polskie ziemie rower trzykołowy. Piękny, wygodny i... drogi. Tymczasem za oceanem, w Meksyku, na trzykołowcach jeździ każdy. Uniwersalne to stworzenie ma ładowność od jednej rodziny do dużego sklepu. Cena - kusząca, bo jakieś 2.600 pesos, czyli nie przymierzając 650zł.


Triciclo mexicano

czwartek, 31 października 2013

Fotozagadka #7: Widząc ten znak rowerzysta powinien...?


Ostatnio wiele osób narzekało, że zagadki są zbyt łatwe. Dlatego tym razem mamy dla Was coś, jak sądzimy trudniejszego. Zobaczymy, kto tym razem rozpozna miejsce, w którym w Krakowie spotkamy taki znak. I co on właściwie oznacza? Raczej próżno go szukać we wszelkich spisach znaków i przepisach... a może komuś się uda?



niedziela, 27 października 2013

O co chodzi w tym całym nurcie cycle chic? Moda? Seksizm? Fetyszyzm? Rowerowa Dewiacja? Sekta?

Tytułowe zagadnienie przybliża nam w krótkim wykładzie Witek Kopeć założyciel pierwszego polskiego bloga Cycle Chic. Twierdzi, że cały ten cycle chic, w który my też się nieco bawimy, rodzi się z zachwytu. Witek opowiada też czym ruch cycle chic nie jest. Trzeba przyznać, że wie co mówi. Łódzki blog uważamy za jeden z lepszych na naszym podwórku, zarówno pod względem prezentowanego materiału, jak i wytrwałości i konsekwencji w promowaniu roweru w mieście. Łódź Cycle Chic zmienia wizerunek roweru już od 6 lat, ciągle trzymając dobrą formę.

Polecamy ten krótki wykładzik  naszpikowany pięknymi zdjęciami, a pod tezami i stwierdzeniami weń zawartymi podpisujemy się wszystkimi łapkami. Lepiej byśmy tego nie ujęli ;-)

sobota, 26 października 2013

Rowerowa jesień krakowska

Już dość dawno nie było na blogu aktualnych ujęć z ulic Krakowa, a tegoroczna jesień nas wyjątkowo rozpieszcza. Codziennie przez ścieżki i alejki przewijają się masy pięknych osób na pięknych rowerach, szkoda byłoby tego nie uwiecznić w naszej dokumentacji. Dziś nadrabiamy braki, pokazujemy rowerowe kolory jesiennego cycle chic. Wybraliśmy kilkanaście zdjęć, od rowerzystów na tle jesieni, rowerzystów w kolorach jesieni, czy jesiennie, kolorowo ubranych. W dzisiejszym zestawie jest też ciekawostka w postaci rowerowej elegancji w wydaniu MTB. Smacznego!

Krakowska Świetlana Masa Krytyczna

Dawno już nie było zdjęć z masy, dziś zmieniamy tę złą passę nieobecności. Prezentujemy kilka najciekawszych ujęć, a po więcej zdjęć odsyłamy dalej.


czwartek, 24 października 2013

Fotozagadka #6: Koło piwnego



Kto lubi dobre piwo, ten prędzej później musi skorzystać z roweru. Wprawdzie zwykłe piwo można w Krakowie kupić na każdym kroku, jednak dobre piwo stanowi dobro rzadkie i trzeba się po nie wyprawić. Dzisiejsze zdjęcie zostało zrobione niedaleko jednego z najlepszych krakowskich sklepów ze złocistym trunkiem. Prosimy o podanie lokalizacji zdjęcia oraz nazwy swojego ulubionego piwa (jeśli ktoś nie lubi, to może też być inny napój).

czwartek, 17 października 2013

Fotozagadka #5: Jesteście młodzi, możecie wnieść rower po schodach


Odchodzimy nieco w fotozagadkach od dobrych przykładów infrastrukturalnych, którymi raczył nas Miłosz w poprzednich odsłonach zabawy. Dziś coś mniej optymistycznego i godnego pochwały. Tytuł dzisiejszej fotozagadki jest parafrazą słynnej wypowiedzi Doroty Safjan z 2003 roku, ówczesnej wiceprezydent m.st. Warszawy, o schodach na ścieżce rowerowej pod Rondem Zesłańców Syberyjskich. W Krakowie też mamy takie miejsce, gdzie rowerzyści mogą wykazać się tężyzną biegając po schodach rowerem.




wtorek, 15 października 2013

KOP o poprawionych przejazdach rowerowych

Mam nadzieję, że rozpoznajecie już skrót KOP. Jeśli nie, to zapraszam do przejrzenia poprzednich wpisów oznaczonych z ten sposób. Są to takie krótkie, szybkie notki, inspirowane wydarzeniami i spostrzeżeniami z codziennej porannej jazdy.

Dziś pozostajemy dalej w temacie infrastruktury. Bohaterem opowieści są nowe, poprawione (i poprawne!) przejazdy rowerowe w ciągu pieszo-rowerowych wzdłuż Kapelanki w Krakowie.



piątek, 11 października 2013

Powstal brakujący odcinek asfaltu na nowej trasie rowerowej na wałach Wisły

O samej trasie, która północnymi wałami Wisły prowadzi od ul. Wioślarskiej za mostem Zwierzynieckim do kładki autostradowej przy Stopniu Wodnym Kościuszko, już kiedyś pisałem. Reklamowaliśmy ją jako świetną alternatywną trasę rowerową z Krakowa do Tyńca. Dowiedziawszy się ostatnio o utworzeniu brakującego odcinka wjazdowego od Wioślarskiej, pojechałem sprawdzić. Oprócz doskonałego wjazdu na wały, odkryłem też inne miłe zmiany w rejonie początku trasy.

czwartek, 10 października 2013

Fotozagadka #4: Zielono mi


Dzisiejszą zagadkę sponsoruje kolor zielony. Zielone jest zdjęcie, zielonym bywa też nazywany rejon Krakowa, w którym zostało zrobione. Ups.. chyba zdradziłem zbyt wiele. W każdym razie na odpowiedzi czekamy do niedzieli.


wtorek, 8 października 2013

Trójkołowemu cargo wolno więcej, czyli 8 NAJ jakie udało się przewieźć na Babboe Big

Rowery cargo, zwane też towarowerami, można zgrubnie podzielić na dwie kategorie, najbliższe klasycznemu rowerowi, jednośladowe oraz mniej typowe trójkołowe. Te zostawiające więcej śladów można z kolei dalej dzielić w zależności od budowy napędu, umiejscowienia przestrzeni bagażowej itd. Zwolennicy towarowerów* typu long jonh, podają je jako najlepszą formę takich rowerów, ze względu m.in. na łatwość prowadzenia. To prawda, prowadzi się je całkiem jak zwykły rower. Trójkołowce jednak biją "długie jasie z wanną" na głowę pod względem ładowności. Nawet niewielki trójkołowiec, jaki posiadamy w ramach Spółdzielni Krakowskiej, może przewieźć zaskakująco dużo dużych rzeczy czy ludzi. Dziś małe podsumowanie tego, co do tej pory udało się nam albo naszym znajomym przewieźć na spółdzielczym Babboe Big.

niedziela, 6 października 2013

Velodyssey: Podsumowanie wyprawy do Francji 2013

Kilkuset kilometrowa turystyczna trasa rowerowa poprowadzona w większości wydzielonymi, równymi drogami z asfaltu po malowniczych terenach, a oo czasu do czasu po małych lokalnych drogach? Oznaczona czytelnie i jasno, z drogowskazami w miejscach, w których ich potrzebujesz i najbardziej spodziewasz? W każdym miasteczku po drodze darmowe mapy regionu dla rowerzystów i wypożyczalnie sprzętu? Wokół tłumy rowerzystów w każdym wieku, z dziećmi w przyczepkach, fotelikach, na małych rowerkach albo po prostu na bagażniku? Emeryci z zakupami i skrzynkami bagietek? Kolarze na treningach, bo jakość tras turystycznych pozwala nawet na treningi kolarskie? Wszyscy uśmiechnięci, życzliwi,koegzystujący bez problemu i pozdrawiający się nawzajem? Przy trasie częste parkingi dla rowerów (zawsze pełne) i miejsca odpoczynku ze stolikami?

Takie rzeczy nie tylko w bajkach dla grzecznych rowerzystów, ale też, jak pewnie się domyślacie, nie w Polsce... dlatego wybraliśmy się na wolnorowerowe wakacje z dzieckiem do Francji. Konkretnie nad południowe wybrzeże Atlantyku. O tym dziś słów kilka w ramach ogólnego, krótkiego podsumowania wyprawy.


czwartek, 3 października 2013

Fotozagadka #3: Wszystkie odcienie czerwieni



Jak powstaje nasz cykl fotozagadek? Wszystko zaczęło się od pewnego zdjęcia na blogu, którego zupełnie nie potrafiłem zlokalizować. Jak dotąd zdjęcia nie powstają specjalnie na potrzeby cyklu, lecz są wybierane spośród zwykłych zdjęć napotkanych rowerzystów. I tutaj mała dygresja - w jakiś magiczny sposób rowerzyści pojawiają się właśnie tam, gdzie powstaje dla nich dobra infrastruktura. Dlatego, nieco przez przypadek, nasz cykl traktuje też o dobrej infrastrukturze. Tak jest i tym razem. Prosimy o podanie miejsca wykonania zdjęcia. Żeby nie było zbyt łatwo, to prosimy dodatkowo o podanie nazw wszystkich odcieni czerwieni widocznych na zdjęciu. Na odpowiedzi jak zwykle czekamy do niedzielnego popołudnia.

poniedziałek, 30 września 2013

Krakowska opowieść poranna o tym jak zostałem złodziejem rowerów


Każdemu zdarza się taki dzień, najczęściej w poniedziałek, że wszystko jest przeciwko nam. Kawa się rozlewa, ubrania gubią, zegarek chodzi za szybko, a gdy wybiegamy do pracy spóźnieni, czeka na nas rower z kołem bez powietrza. Za późno już na powrót po klucze do innego roweru, albo na powolny dojazd zbiorkomem, pieszo też nie ma szans by zdążyć na czas...

czwartek, 26 września 2013

Rowerowa fotozagadka #2: Samochody nie blokują już chodnika, a rowerzyści nie muszą się przeciskać między pieszymi

Tak się jakoś przyjęło, że krakowscy rowerzyści lubią ponarzekać. Bo też jest na co, zwłaszcza po ostatniej kompromitacji ZIKiT. Ale dzisiaj narzekać nie zamierzam, gdyż Marcin swoją pierwszą rowerową fotozagadką narzucił konwencję pozytywną. Przedstawiam więc do odgadnięcia kolejny przykład świetnej, wygodnej infrastruktury z Krakowa.

Ostatnia wycieczka lata: Puszcza Niepołomicka



Choć formalnie było to jeszcze lato, pogoda już zdecydowanie jesienna. Ale to przecież nie powód, żeby odmówić sobie rodzinnej wycieczki! Po niedawnej wakacyjnej wyprawie brakuje nam nieco zjadania 25-30 kilometrów na drugie śniadanie. Tym razem za cel wybraliśmy Puszczę Niepołomicką. Prezentujemy krótką relację i propozycję trasy dojazdu. Zachęcamy do jesiennej aktywności na rowerze!

piątek, 20 września 2013

Rowerowa fotozagadka #1: Nowy bezpieczny parking rowerowy na 100 jednośladów w Krakowie?

Przeskocz od razu do rozwiązania  >>

Wspólnie z Miłoszem z zarządu Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów, przygotowaliśmy pewną zabawę, foto-zgadywankę. Raz w tygodniu będziemy wybierać dla Was zdjęcie (lub kilka) miejsc ciekawych, intrygujących, ważnych dla rowerzystów w Krakowie. Dziś pierwsza odsłona konkursu, tajemniczy nowy parking rowerowy na 100 miejsc - takie rzeczy nie często się nam trafiają, tym bardziej nie możemy przejść obojętnie obok takiej nowości. Parking jak widać, nie jest jeszcze dostępny, trwa dopiero budowa obiektu przy którym właśnie został zainstalowany, można go jednak zobaczyć z ogólnie dostępnych miejsc. Może ktoś już go wypatrzył?
Poniżej wyjaśniamy w szczegółach, o co chodzi w rowerowych fotozagadkach, jak udzielać odpowiedzi i co można wygrać. Dołączamy też więcej zdjęć tajemniczego obiektu.

niedziela, 15 września 2013

Alleycat Murder of Couriers w Kinie Pod Baranami - rejestracja uczestników


Połączenie projekcji filmu o kurierach rowerowych z przeniesieniem akcji na ulice Krakowa? Takie rzeczy tylko w Kinie Pod Baranami. Sprawdzona forma nocnej zabawy, zaangażowanie ekipy Night Riders [KRK] i Wolnego Roweru, dobre kino, najszybsi kurierzy, wszystko to gwarantuje, że będzie dobrze. Co najmniej tak dobrze, jak rok temu przy okazji alleycata Line of Sight Tribute zorganizowanego w podobnej formie.  
Poniżej wszystkie potrzebne informacje dotyczące uczestnictwa, formularz rejestracyjny i regulamin dla zawodników.

czwartek, 12 września 2013

Krakowska opowieść poranna o sprawnej komunikacji miejskiej

Dziś opowiem Wam historię, której głównym bohaterem wcale nie będzie rower, a autobus krakowskiej komunikacji miejskiej linii 194 o numerze bocznym 484, jeżdżący na trasie Krowodrza Górka - Czerwone Maki. Przypowiastka to o sprawności krakowskiej komunikacji, która wiadomo powszechnie, że jest najdoskonalsza w Polsce, a i na świecie niewiele miast może jej dorównać. Mamy wszak najlepszą siatkę połączeń, najnowocześniejszy tabor, wysoka kulturę obsługi i punktualność, brak tłoku... zalety można by tak wymieniać w nieskończoność. A rower? Ten wiadomo, jest powolny, na buspasach tylko by utrudniał jazdę pędzącym z podświetlnymi prędkościami autobusom, do tego rowery zwiększają emisję spalin w mieście, a i ich użytkownicy pocą się i śmierdzą, co jest powodem nieprzyjemności w miejscach pracy, przez co ludzie się do siebie nie uśmiechają, nie ma Słońca i ogólne nastroje w narodzie są nieciekawe.
A teraz o przydługim wstępie opowieść właściwa.

środa, 11 września 2013

Pierwszy raz z przednim fotelikiem rowerowym dla dziecka: testujemy Bobike Mini City

Powoli zaczynamy się zastanawiać nad przesiadką z przyczepki do fotelika. Osobiście mam pewne doświadczenie z fotelikiem montowanym z tyłu, ale nigdy jeszcze nie jeździłem z przednim. Słyszałem tylko, że jazda z przednim fotelikiem jest nieco trudniejsza niż z tylnym, rower jest bardziej niezrównoważony i podatniejszy na wywrotki. Przed podjęciem decyzji o zakupie konkretnego modelu fotelika rowerowego dla dziecka najlepiej nie opierać się na obiegowych opiniach (jak się okazuje w tym wypadku niepotwierdzonych, o tym za chwile...) i sprawdzić samemu w czym się najlepiej czujemy. Rowerowe siedzenia dla dzieci są już na tyle popularne, że z pewnością znajdziemy kogoś wśród znajomych, kto mógłby nam użyczyć sprzęt do spróbowania. Możemy też skorzystać z wypożyczalni sprzętu rowerowego dla dzieci, które ostatnio coraz prężniej działają w Polsce, w zasadzie powstały już we wszystkich większych miastach. Wypożyczalnie dają doskonałą możliwość sprawdzenia jak czujemy się z fotelikiem czy przyczepką, zanim zdecydujemy się na coś własnego. W przypadku dość drogich przyczepek dziecięcych, wypożyczalnia jest nawet dobrą alternatywą do własnego zakupu. W Krakowie od tego roku działa wypożyczalnia sprzętu turystycznego dla dzieci Actiff, która w swojej ofercie ma dwa foteliki montowane z przodu, m. in. model Bobike Mini City, który sprawdziliśmy i dziś słów kilka z pierwszych wrażeń.

poniedziałek, 9 września 2013

Męska pocztówka z Paryża

Mimo, że nasza wyprawa do Francji dobiegła już końca i chłodzimy się już w Polsce, z relacjami jesteśmy dopiero na etapie dojazdowych przesiadek kolejowych. Druga taką przesiadkę zaliczyliśmy w Paryżu, gdzie mieliśmy okazję trochę pojeździć. Jako, że zabytki i miejsca turystyczne mało nas w tym wypadku interesowały, skupiliśmy się na rowerzystach i odpoczynku w parkach ze znajomymi.

Uderzyła nas głownie obecność wielu paryskich elegancików na rowerach (dominują maszyny z miejskiej wypożyczalni Velib). Aby przygotować dla Was obszerną galerię dostojnych mężczyzn na jednośladach, wprost kwintesencję nurtu cycle chic, wystarczyło przystanąć na kilka minut przy ruchliwym skrzyżowaniu na Bulwarze Saint-Michel. W Krakowie trudno zebrać taki materiał nawet w ciągu roku, zdecydowanie łatwiej o piękne kobiety na rowerach niż o męską rowerową elegancję. Łatwość łowów cajkelszykowych w Paryżu najlepiej obrazuje zdjęcie otwierające ten wpis. Zastanawiamy się nad przyczynami nadreprezentacji szykownych kobiet na rowerach w naszym kraju. Pewnie nie bez znaczenia jest większe zachłyśnięcie się motoryzacją przez panów z naszego kraju oraz to, że nad Wisłą mężczyźni znacznie mniej przywiązują wagę do swojego wyglądu. A specyfika jazdy po Paryżu, o której przy okazji kilka słów, też dokłada swoje.


środa, 21 sierpnia 2013

Pocztówka z Berlina

Berlin, nasz pierwszy przystanek w podróży do Akwitanii, zauroczył nas rowerowo. Wystarczyło kilka godzin jazdy po mieście, aby poczuć co znaczą ulice przyjazne rowerzystom. Pasy rowerowe, śluzy, jazda pod prąd  uspokojony ruch, czytelne oznaczenia, drogowskazy... Wszystko razem składało się na to, że wśród setek mieszkańców Berlina czuliśmy się na rowerach naturalnie, jakbyśmy jeździli tam od zawsze. Mogliśmy po prostu wsiąść i jechać, bez problemu odnajdując cele przy pomocy licznych drogowskazów dla cyklistów.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Tramspotting: wagon Konstal N na muzealnej linii tramwajowej z rowerzystami na pokładzie

 - Właśnie pojechał na Cichy Kącik, będzie wracał za kilka minut.
 - To co zostawiamy rowery i jedziemy?
 - Skoro akurat trafiliśmy na niego...

I porzucając rowery, przesiedli się do zabytkowego wagonu tramwaju z wagonem Konstal N, który w niedzielę i święta krąży po Krakowie. Tramspottersi mogą też spróbować złowić go na ulicach z roweru.

Rowerzyści na Kazimierzu i zabytkowy tramwaj Konstal N

środa, 14 sierpnia 2013

Rowerową odyseję czas zacząć!

Francuzi mają taką długą trasę rowerową, zwaną Velodyssey, czyli rowerową odyseją. Jest ona częścią większego szlaku - europejskiej jedynki eurovelo, prowadzącej z portugalskiego Segres do Nordkapp w Norwegii. Francuska Velodyssey wiedzie wybrzeżem Atlantyku i liczy ponad 1200 km długości, z czego około 3/4 to wydzielone drogi dla rowerów, a reszta lokalne drogi o małym ruchu. Czad nie? Nad Wisłą jeszcze takich cudów nie ma, ale prezydent coś ostatnio kombinuje z wałami i wiślaną trasą, o której się mówi już od lat...  Coś też ma powstać w najbliższych latach wzdłuż wschodniej granicy. Jest zatem szansa, że i u nas kiedyś doczekamy się takich rekreacyjnych wypasów. Pożyjemy, zobaczymy, uwierzymy. Póki co w pierwszą wyprawę pod przewodnictwem Kierownika Wycieczek (jeśli nie wiecie kto ów kierownik, zajrzyjcie do wpisu o naszej wycieczce interwałowej w Pieniny) ruszamy do Francji. Zamierzamy przemierzyć na początek akwitańskie wybrzeże Atlantyku od Biarritz do La Rochelle. Aktualnie intensywnie przygotowujemy się do tego wyjazdu, z tej okazji słów kilka o tych przygotowaniach, planach, pakowaniu i logistyce naszej wyprawy i o tym co w najbliższych tygodniach na blogu.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Rowerem wolno psom w przyczepce

Istnieją specjalne przyczepki rowerowe do przewozu czworonogów, ale można też zaadoptować starą przyczepkę dziecięcą, co niewykluczone, że jest rozwiązaniem tańszym. Profesjonalna przyczepka do przewozu psa rowerem kosztuje ponad 500 złotych, gdy najtańsze zestawy dla dzieci znajdziemy na alledrogo nawet poniżej 300 złotych (nowe! używane taniej, ale z pewnością nie nadają się do czego innego niż na załączonych obrazkach). 
Taki pomysł na przewóz psa, a właściwie dwóch udało nam się spotkać pod empikiem. Psy wyglądały na szczęśliwe ;-)

dziecięca przyczepka rowerowa zaadoptowana dla psa

Drugi pies nieco się schował, ale widać go na zdjęciach z innej perspektywy. Najlepiej psy prezentowały się podczas jazdy, gdy oba wystawiały głowy do tyłu, niestety nie udało nam się uwiecznić takiego obrazka.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Upał Roztapia Granice Miasta

Atmosferę panującą w mieście najlepiej oddają słowa piosenki zespołu Raz Dwa Trzy, które służą za tytuł. Dziś kolejna, obszerna porcja zdjęć ilustrujących lato w mieście w upalnej oprawie muzycznej. 


Rekordowe upały wcale nie zniechęcają do wyboru roweru, co niniejszym potwierdzamy liczną dokumentacją fotograficzną, zachęcamy do zapoznania się w leniwym rytmie piosenki, jeśli jej nie znacie.

środa, 7 sierpnia 2013

Foto dnia?

Sam nie wiem, które foto wybrać na najciekawsze z całego dnia... Czy pani, która bardzo spontanicznie zareagowała na obiektyw skierowany w jej stronę (pozdrawiam serdecznie!)? 
Pan z psem przecinający torowisko na Kapelance? 
Mijanka eleganckich rowerzystek na autostradzie na Ruczaju, która rowerowo robi się coraz tłoczniejsza? 
A może bibliotekarki na rowerze cargo wyładowanym książkami z Lotnej Czytelni, która od dziś co środę krąży nad Wisłą?
Które zasługuje na miano foto dnia według Was?




Książki z roweru towarowego w Krakowie podczas Lotnej Czytelni