wtorek, 11 grudnia 2012

Śniegi i mrozy nie zrażają!

Stojaki przed galerią krakowską nie świecą pustkami.

Parkują głównie panie.


Ciepła czapka uszatka, dobre rękawice i minus 10 nie straszne.

"Oooo! Nie tylko ja jeżdżę przy minus dziesięciu :)"

Kobiety i dzieci nie opuszczają rowerów jako pierwsze.
Zabytkowa naklejka KMR i Federacji Zielonych oznacza pewnie nie pierwszą zimę tego rowerowego weterana.
Najlepiej się jeździ w parkach i nieodśnieżanych uliczkach, gdzie jest biało i nie ma soli.

 Miłego rowerowania!

4 komentarze:

  1. taaaa, a czemu nie ma zdjec po zmroku, gdy 50% z tych rowerowych niemot, bedzie jechac bez wlaczonych swiatel?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo by i tak ich nie było widać na tym zdjęciu Jaśnie oświecona Moto ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. I niech mi ktoś powie, że infrastruktura oraz możliwość bezpiecznego przemieszczania się na rowerze poza ruchem samochodowym nie powoduje, że ludzie zaczynają jeździć... albo że rower to pojazd tylko na lato.

    Pozdrawiam i dziękuję za kolejną świetną notkę :) Zapraszam też do mnie!

    OdpowiedzUsuń