wtorek, 11 grudnia 2012

Chrzanowska masa krytyczna nie zamarza

W lipcu mieliśmy okazję gościć w Chrzanowie na pierwszej w tym mieście masie krytycznej. Tamtejsi rowerzyści postanowili się zorganizować w ruch społeczny na rzecz poprawy życia cyklistów w Chrzanowie. Od tamtego czasu rowerowe manifestacje w Chrzanowie odbywają się regularnie. Rowerzyści zaznaczali swoją obecność w wakacje, jesienią, teraz chcą pokazać, że i zimą ruch rowerowy nie zamiera.

Kolejna chrzanowska masa odbędzie się już w najbliższy piątek, 14 grudnia 2012. Start z Rynku w Chrzanowie o godzinie 17:00.

Wspieraliśmy Chrzanowian (jeśli inaczej mówi się na mieszkańca Chrzanowa, poprawcie mnie proszę) latem, dołączmy do nich i zimą. Na naszej masie andrzejkowej reprezentacja Chrzanowa była obecna. Jako, że mam ostatnio ogromną ochotę na jakąś zimową, wolną wycieczkę i trochę szaleństwa na śniegu, postanowiłem, że jadę w piątek do Chrzanowa! Kto żyw i wolny w piątek po południu niech dołącza. Organizujemy ekipę na zimową wycieczkę!

Chęć wyjazdu deklarował już Tomasz (taki miły gość co pisał kiedyś na wolnym rowerze o wycieczce po fortach i wjechał na niejedną rumuńską górę). Kompania zatem szykuje się przednia, dołączajcie!

Chciałbym ruszyć z Krakowa około 14:30, tak, żeby dać sobie 2,5 h na dojazd. Nie będziemy się chyba dużo zatrzymywać i jechać wolno, żeby nie zmarznąć ;-) Spróbujemy przebić się podobnie jak poprzednio przez Puszczę Dulowską, ale jeśli drogi leśne okażą się zbyt śnieżne, niewykluczone, że zjedziemy na asfalty. Powrót raczej pociągiem (18:17, 20:13, 21:09 z Chrzanowa - bilet normalny 8,70 PLN plus 5.50 za przewóz roweru).

Krążą też pogłoski, że Tomasz knuje jakieś ognisko po przejażdżce ;-)

4 komentarze:

  1. Mieszkańca Chrzanowa zwie się Cabanem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jednak bez facebooka człowiek jest odcięty od świata... Przegapiłam! Mam nadzieję, że na blog CH.Masy zostanie zamieszczona jakaś relacja? Może jakiś inny fotograf mnie zastąpił... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My niestety nie dotarliśmy na czas, więc relacja będzie tylko z drogi.

      Tak przy okazji warto zwrócić uwagę wszelkim organizatorom, że nie cały świat żyje facebookiem i ograniczenie informacji do wydarzeniana FB to jednak wykluczenie dużej liczby odbiorców. Trzeba pamiętać auktualnianiu stron i forów tradycyjnych.

      Usuń
    2. dokładnie, nie lubię facebooka wolę ten blog :P

      Usuń