środa, 8 sierpnia 2012

Rowerem wolno latać...

Ptasiek, cytowany w motcie tego bloga, twierdził, że najbardziej z codziennych rzeczy zbliżona do lotu jest jazda rowerem. I coś w tym jest... jazda rowerem to niezły odlot, choćby na bagażniku ;-)



A tall bike to jazda jeszcze wyższych lotów.



Miłego rowerolatania ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz