poniedziałek, 11 czerwca 2012

Wolni od EURO: Ojcowski Park Narodowy

We wtorek znów gra reprezentacja Polski. Piłkarzom oczywiście życzę jak najlepiej, ale z okazji tego meczu szykuje się kolejne nasilenie euro-szaleństwa. Zapraszam zatem do ucieczki przed przyśpiewkami kibiców gdzieś dalej. Tym razem w cyklu Wolni od EURO proponuję wspólny wypad do Ojcowskiego Parku Narodowego.

W Ojcowie byłem ostatnio jesienią, kiedy wśród skał dominowały żółcie i czerwienie, jutro zaś powinniśmy spodziewać się dużo świeżej zieleni.
Ruszymy tradycyjnie z Placu Inwalidów (przy wejściu do Parku Krakowskiego). Zbiórka o godzinie 17:00. Z Krakowa wyjedziemy ulicą Łokietka w kierunku Giebułtowa i Prądnika Korzkiewskiego. Jadąc malowniczą doliną Prądnika dotrzemy do Ojcowa. Powrót planuję tą samą drogą, ponieważ jest najkrótsza i najprzyjemniejsza. Cała trasa liczy około 40 km, w większości spokojnymi drogami. Za Morgami jest odcinek przez las wąską, choć wyasfaltowaną ścieżką. Riksza się tam nie zmieści, ale nie powinno być problemu z przyczepkami dla dzieci. Jeśli dla kogoś dystans jest za duży, w drodze powrotnej w Giebułtowie może wsiąść w autobus nr 220, który kursuje co godzinę.


Podczas pikniku w OPN odbędzie się konkurs, w którym do zdobycia będą dwa podwójne zaproszenia do Kina Pod Baranami na film Niedziela w Piekle. Ten film będzie doskonałą alternatywa dla środowych rozgrywek piłkarskich.



Trasa rowerowa 1636468 - powered by Bikemap 

1 komentarz:

  1. Zawsze mam pecha do pogody podczas wyjazdów do Ojcowa. Albo jest zimno, albo pada deszcz.. nigdy jednak jeszcze nie żałowałem, że się wybrałem, pomimo niesprzyjającej pogody.
    Dziś jest ciepło i ten deszcz i grzmoty nawet przyjemne. Warto ubrać deszczówkę. Plus jest taki, że na pewno nie będzie tłumu turystów w OPN :)

    OdpowiedzUsuń