niedziela, 10 czerwca 2012

Rowerem wolno jechać do kina

Rowerem wolno jechać do kina, a w tym tygodniu nawet trzeba! Kino Pod Baranami przygotowało bardzo ciekawą ofertę dla cyklistów. W poniedziałek i wtorek odbędą się bezpłatne projekcje filmów o transporcie (ZOSTAŁY ODWOŁANE!), gdzie zobaczymy filmy: "Miasto w ruchu” w reż. Stefana Shaeffera oraz serię 10 krótkich filmów “Moving Beyond the Automobile – Wyższa Kultura Mobilności” przygotowanych przez StreetFilms. Więcej szczegółów o tym pokazie: ibikekrk.com.

W środę zaś gratka dla miłośników kolarstwa. W ramach Dni Filmu Duńskiego, będzie można zobaczyć dokument "Niedziela w piekle" o klasycznym wyścigu rowerowym Paryż-Roubaix.
Film legendarnego reżysera i poety, Jørgena Letha. Trasa klasycznego wyścigu rowerowego Paryż-Roubaix jest jedną z najtrudniejszych, a wyścig trwa zaledwie jeden dzień. Widzowie oglądają znanych na całym świecie kolarzy, począwszy od porannych przygotowań na obrzeżach Paryża, aż do mety w Roubaix, gdzie sportowcy po zakończonym wyścigu biorą prysznic. Kamery ustawione na całej trasie, pozwalają widzowi w bardzo szczegółowy sposób prześledzić wszystkie ruchy i gesty sportowców. Mimo oszczędności formy i komentarza, widzimy wyraźnie, co decyduje o zwycięstwie i jak smakuje porażka.
Ilekroć wybieram się do Kina Pad Baranami, doceniam wyższość roweru nad innymi środkami lokomocji. Tylko rower daje komfort podjechania pod same drzwi tego kina, usytuowanego przy Rynku Głównym ;-)

Aktualizacja: Podczas wtorkowej wycieczki do Ojcowa z cyklu Wolni od Euro będzie okazja do zdobycia dwóch podwójnych zaproszeń na pokaz filmu "Niedziela w piekle", ufundowanych przez Kino Pod Baranami.

Projekcje w poniedziałek i wtorek zostały odwołane.

3 komentarze:

  1. szkoda tylko, że nie ma gdzie tego roweru zostawić pod kinem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowo ze stojakami w Krakowie nie jest, ale bez przesady. Niedaleko wejścia do kina jest dość duży stojak, przed komisariatem policji. Choć jest tam ciasno zazwyczaj udaje mi się znaleźć miejsce. Ewentualnie zostają okoliczne latarnie ;)

      Usuń
  2. Zawsze można rower przypiąć do łańcuchów wokół kościołka św. Wojciecha. Tam miejsce jest ZAWSZE:)

    OdpowiedzUsuń