poniedziałek, 4 czerwca 2012

Rowerem wolno jeździć w garniturze

Jeszcze trochę potrwa, zanim ogarnę się po Święcie Cyklicznym. Na razie nawet nie zaglądam na kartę od aparatu, utknąłem w kondensatach spinorowych Bosego-Einsteina. Fotki i przemyślenia poświąteczne najwcześniej w środę.



Póki co zdjęcie eleganckiego rowerzysty w garniturze, którego w sobotę zapraszałem na ŚC na ulicy Łobzowskiej. Można? Coraz częściej widuję na ulicy, że można.
Miejmy nadzieję, że już niedługo, będziemy ulicą Łobzowską jeździć legalnie w dwóch kierunkach. Wczoraj pod petycją utworzenia kontrapasa rowerowego na tej ulicy podpisało się bardzo dużo osób.

A bardzo fajne zdjęcia z finału ŚC możecie zobaczyć tu: Jacek Taran: Święto cykliczne Kraków 2012, nawet załapałem się na jednym :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz