poniedziałek, 28 maja 2012

Masa w Nowej Hucie [video]

Video z majowej masy wyszło mi trochę długie, ale za to zobaczycie peleton w całej okazałości, ucieczkę rikszy przed policją, przejazd przed tunel a do tego każdy na pewno znajdzie swoje lico w masowym tłumie.
Posłuchacie też w tle muzyki z rikszy i przyczepki, dzwonków, policyjnych syren (grrr..) i muzyki zespołu LA OLLA EXPRESS.

We wcześniejszym wpisie jest też relacja foto: Masa rowerów i zieleni w Nowej Hucie



5 komentarzy:

  1. tja, ogladalam sobie dwa przejazdy. pierwszy kiedy tlumnie 'rowerzysci' zmierzali w kierunku Rynku i częśc z nich radosnie łamała przepisy, oraz pózniej sama Mase. Za te urocze dzwieki dzwonkow uzywanych bez potrzeby i polaczone z przepiekna muzyka wyjacej policji, wielkie dzieki.
    jedyny plus: udalo mi sie dotrzec do domu przed tym cyrkiem.
    Zeby jeszcze te Wasze przejazdy przynosily jakies efekty to by moze cos z tego bylo, ale widzac radosne miny kierowcow jadacych za Wami osiagacie efekt dokladnie odwrotny od zamierzonego. No chyba, ze Waszym celem jest doprowadzenie ich do wścieklosci.

    rowerzystka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. droga rowerzystko, nie wiem co masz na myśli mówiąc, że rawerzyści radośnie łamali przepisy. Nie rozumiem też co masz na myśli pisząc o dzwonkach "bez potrzeby używanych". Jeśli chodzi o hałas, to samochody w mieście każdego dnia, na każdej ulicy robią nieporównanie większy hałas, w którym wszyscy jesteśmy zmuszeni żyć. Najwyraźniej uczestnicy przejazdu mieli potrzebę ekspresji poprzez użycie dzwonków, zachęcam do udziału w kolejnym przejeździe może Tobie też się to udzieli i zrozumiesz co jest przyczyną "nieuzasadnionego" dzwonienia.
      Syreny to jednorazowy "wybryk" policji i nie chcę go komentować...
      Nie zrozumiałaś chyba idei masy, skoro piszesz, że osiągamy efekt przeciwny od zamierzonego z powodu min kierowców. Nikt z uczestników masy nie ma nic przeciwko kierowcom samochodów, z których większość pozdrawiała uczestników przejazdu.
      Życzę dużo radości z jazdy po mieście rowerem!

      Usuń
    2. radosnie, to znaczy jechali polodniuowym odcinkiem ul. mogilskieh pomiedzy meissnera, a kosynierow w kierunku rynku glownego, czyli pod prad, bo na tym odcinku ruch jest w odwortnym kierunku, ale co tam. toz to drobiazg jest.
      o tym, ze samochody i tramwaje robia halas wiem, az za dobrze mieszkajac przy mogilskiej. rowyrzysci dzwonili sobie radosnie dzwoneczkami dorzucajac do tego 'normalnego' halasu dodatkowe decybele razem z policja. po prostu sam miodzio dla mieszkancow. podnioslo to wasze notowania u nich, ze hohohoho.
      uczestnicy masy nie maja nic przeciwko kierowcom, za to kierowcy byli jakos tak wyszczerzeni, ze ja bym tego za radosne usmiechy nie uznawala. ale nie mozna zobaczc miny kierowcy za peletonem rowerzystow, chyba, ze sie ma oczka na szypulkach jak slimak.
      jezdze od 40 lat i do tej pory nie mialam z tym zadnych problemow, za to dzieki masie musialam zmienic swoje plany na ten dzien zeby sie, bron boze w was nie zaplatac, za co rowniez uprzejmie dziekuje.
      jestem ciekawa jakiz o efekt osiagacie swoimi przejazdami?

      Usuń
  2. my nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tja, tak jak ten 'rowerzysta', ktory wczoraj jechal lewa strona jezdni ulica grunwaldzkiej w strone ul. zaleskiego, bo musial sobie pogadac z dziewoja, a do durnego lebka nie wpdalo zdarcie odwloka z siodelka i prowadze nie roweru chodnikiem, zamiast stwarzac zagrozenie na jezdni wszystkim prawidlowo poruszajacym sie pojazdom.

      Usuń