piątek, 4 kwietnia 2014

Kup sobie rower, bo tak jest zdrowiej! [mniej znana rowerowa muzyka]

Pod wpisem o mniej znanej rowerowej muzyce dodaliście bardzo dużo ciekawych propozycji muzycznych, jednak temat wciąż nie jest zamknięty. Ostatnio odkryłem kolejny utwór w sam raz na wiosnę, Marek Andrzejewski - Kup sobie rower, posłuchajcie....

środa, 26 marca 2014

Nie wieszaj roweru na lince!

Pewne nasze stare zdjęcie ładnego miejskiego roweru dostało drugie życie dzięki Rowerowemu Wrocławiowi, który przerobił je na grafikę dosadnie przypominającą o użyteczności linek do zabezpieczania roweru przed kradzieżą.


sobota, 1 marca 2014

Złodziejska podłość - najwyższy poziom

Słowa Kapitana Wagnera do von Nogaya z powieści "C.K. Dezerterzy" najlepiej oddają moje odczucia dla takiego postępowania. Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić takie postępowanie. Mowa o kradzieży roweru oczywiście. A dziś mowa o szczególnie perfidnej jej odmianie - kradzieży roweru rodzica, z zaczepem do przyczepki i uchwytem do fotelika i bagażnikami do sakw. O takim smutnym wydarzeniu donoszą dziś Kajtostany.


Złodzieju, idioto! Taki rower dla rodziców to narzędzie, postawa organizacji, pozwalające precyzyjnie funkcjonować, wyrobić się i ogarnąć wszystko. Nierzadko służy i za wózek i taksówkę i zabawkę, a przede wszystkim do podróży!
Kiedyś już Mikael Colville-Andersen pisał o poziomie podłości jakim jest kradzież roweru z oprzyrządowaniem dla dzieci, ale nie mogę teraz znaleźć linka.

Poziom świństwa w tym wypadku podnosi fakt, że oprócz kradzieży roweru, złodzieje-kretyni, zniszczyli drugi rower, z którym ten był spięty. Nie potrafiąc sforsować zapięcia, przepiłowali ramę roweru. Brak mi słów...

Rozpowszechnijcie proszę tę informację, mam nadzieję, że sprawcy tej idiotycznej kradzieży zostaną schwytani i ukarani, ostatnio policji coraz częściej coś się udaje na tym polu. Poniżej wklejam kopię informacji ze strony kajtostany.

piątek, 21 lutego 2014

ми з вами


Z bólem i smutkiem obserwujemy, to co dzieje się na Ukrainie, dlatego przypominamy zdjęcie sprzed prawie dwóch miesięcy, które przewinęło się już kiedyś przez naszego facebooka. Zostało zrobione zaraz po tym, gdy ukraińscy studenci z Krakowa stworzyli ten spontaniczny gest poparcia dla swoich rodaków i ich wolnościowych aspiracji. Kiedy z nimi rozmawiałem byli pełni optymizmu co do rozwoju sytuacji i z nadzieją patrzyli w przyszłość. Wtedy nikt nie podejrzewał, że sytuacja rozwinie się tak dramatycznie.

Wierzymy, że Ukraina odnajdzie swoją drogę do wolności i jeszcze nie raz wrócimy tam na rowerach! Jesteśmy z Wami!

piątek, 10 stycznia 2014

Licytacja wyjątkowego kalendarza z naszymi zdjęciami dla WOŚP + niespodzianki od Stowarzyszenia Rowerowy Toruń


Stało się już tradycja, że w styczniu staramy się jakoś wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy przez przygotowanie licytacji i nakłonienie czytelników do udziału. Rok temu licytowaliśmy 19 przedmiotów, głównie okolicznościowe szprychówki, z których najdroższa poszła za 40 złotych! W sumie wspólnie zebraliśmy 289 złotych! Znacznie przerosło to nasze oczekiwania względem tej zabawy. W tym roku mamy dla Was coś specjalnego - rowerowy kalendarz na 2014 rok z unikatowymi rowerowymi zdjęciami, wydany przez Stowarzyszenie Kraków Miastem Rowerów oraz coś nietypowego dla naszej działalności od Stowarzyszenia Rowerowy Toruń, któremu pomagamy organizacyjnie w przygotowaniu aukcji..


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Dwaj Królowie odłączyli się od orszaku na rowerach

Odłączyli się od orszaku i odjechali na czterech kółkach. Nie wiem z jakiego transportu korzystał trzeci król, ale zdaje się, że dziś dominowali piesi ;-)